Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 4 sty 2013, o 21:40

Fajno. ;)
To co, może być piątek o 18. np. w Południku?
Długo nie posiedzę, bo sobotę zaczynam koło 5 rano, ale zawsze coś :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 5 sty 2013, o 10:59

Sprawdzałam ichni rozkład imprez i wychodzi na to, że piątek jest jeszcze lepszy, bo nic się wtedy u nich nie dzieje :D

Ale 18 na patelni, przy wejściu na podziemny pasaż, tam gdzie zwykle. Bo Ojciec Założyciel nie trafi sam ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 8 sty 2013, o 21:26

Ludki, do której planujecie siedzieć? Bo mam tu osobę, która bardzo chciałaby dołączyć ale musi sobie wszystko strategicznie rozplanować ;) Ja maksymalnie do 21, mam w przyszłym tygodniu 4 kolokwia i egzamin...
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Czarownica » 9 sty 2013, o 21:12

Dla mnie też 21 byłaby ostatnią rozsądną godziną zakończenia mojej obecnosci na spotkaniu, o ile będę kierować się rozsądkiem ;) (w sobotę rano prowadzę warsztaty, a ciężko mi będzie znaleźć czas na ich porządne przygotowanie wcześniej niż w nocy z piątku na sobotę)
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Olala » 9 sty 2013, o 23:31

To ja podobnie :)
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Olala » 11 sty 2013, o 15:00

Czy nie obrazicie się, kiedy będę 18:10? Bo o 18 kończę jazdy na Bankowym.
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 12 sty 2013, o 00:05

Jak było widać, nie obraziliśmy się :P


Dziękuję Wam. Ześmiałam się dzisiaj jak norka i zdecydowanie polepszył mi się parszywy nastrój. Jak miło, że się nam warszawska grupa rozmnożyła :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez nanny_ogg » 12 sty 2013, o 00:06

Aiyanna napisał(a):Jak było widać, nie obraziliśmy się Dziękuję Wam. Ześmiałam się dzisiaj jak norka i zdecydowanie polepszył mi się parszywy nastrój.

Rozumiem,że już po spotkanku? I co, jak było Maleńka? :)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 12 sty 2013, o 00:37

nanny_ogg napisał(a):I co, jak było Maleńka? :)


Jak zawsze, mnóstwo śmiechu i absurdalnego humoru unosiło się w powietrzu. Było i o przytulaniu palm, o Kosiarkach, bananowcach, filozofach z brodami i o tym, czy posiadanie zarostu wpływa na rozwój intelektu. O nabiale, bąbelkach samozagłady, studiach, anegdotkach z życia, fotografowaniu "na pandę" i zawodowych płaczkach (mogę być taką, co prawda rozpłakałam się ze śmiechu ale nic to :D ). I mam nadzieję, że reszta bawiła się tak samo dobrze, jak ja :)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 12 sty 2013, o 01:16

Tryb - tyle mam do dodania. ;)
Trzeba się szybko spotkać, musicie zobaczyć moją piękną, nową, filozoficzną brodę (jeszcze jej nie widać, ale czuję, że się zbliża!).
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Czarownica » 14 sty 2013, o 15:58

Dzięki za spotkanie, z Wami zawsze czuje się świetnie i dowiaduję różnych ciekawych rzeczy (nie podejrzewałam wcześniej palm o depresję ani pand o przebiegłość fotograficzną)! :)
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 paź 2013, o 16:32

A moze tak zawalczyc z syndromem odstawienia?Spotkac sie jakos?gdzies?:-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Motopompa » 15 paź 2013, o 21:55

Słuchajcie, słuchajcie, ja od 6.11 do 8.11 będę w Warszawie. Codziennie mam od rana do wieczora wykłady i warsztaty, ale spanie jest dla słabych, więc możemy się spotkać. Ewentualnie, to ja chyba mogę zostać w stolicy na jeden dzień dłużej. Cieszycie się?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 paź 2013, o 21:58

Tak. Czuj się "zaopiekowany":))) to groźba ;-ppp
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez reeven » 15 paź 2013, o 22:04

Też mi się Dixt podobał...ja chcę jeszcze raz ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

- To przecież bez sensu - uznał w końcu Nijel. - Dlaczego nie spytamy kogoś o drogę? Dobrze się czujesz?
Zdyszany Rincewind oparł się o kolumnę ozdobioną nieprzyzwoitą rzeźbą.
- Mógłbyś schwytać strażnika i torturami wymusić informację - zaproponował, z trudem chwytając oddech.
Nijel przyjrzał mu się podejrzliwie.
- Zaczekaj - rzucił.
Szedł przed siebie, aż spotkał służącego, pracowicie okradającego kredens.
- Przepraszam bardzo - zagadnął. - Którędy do haremu?
- W lewo i trzecie drzwi - odparł pytany, nie oglądając się nawet.
- Dobrze.
Chłopiec wrócił i powtórzył wskazówki Rincewindowi.
- No tak... A torturowałeś go?
- Nie.
- To nie było barbarzyńskie zachowanie.
- Pracuję nad tym - zapewnił Nijel. - Nie powiedziałem "dziękuję".

Czarodzicielstwo, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron