1/ Ojoj i to jeszcze jak...
2/ Rododendron. Powiedziałem rododendron.
3/ Ale nie martw się, będzie dobrze. Rododendron się odkupi.
Hm, najbliżej siebie mam książkę od włoskiego, no ale załóżmy na chwilę, że nie jestem taki. Następny jest
Pan Lodowego Ogrodu, Grzędowicza. Jeszcze tego nie czytałem... A jak trafię na stronę gdzie główny bohater dowiaduje się o co chodzi? Albo zabijają jakąś kwietną* postać drugoplanową. Albo mnie wciągnie i nie pójdę na zajęcia?
A zresztą.
1. Czy mogli pozabijać się nawzajem?
2. Po co dusił, skoro miał nóż?
3. Co zrobisz?
Grzędowicz,
Pan Lodowego Ogrodu str. 287, wydanie z ilustracjami w środku! Jaa, ale zajefajnie!
*Literówka, pierwotnie miało być "świetną", oczywiście.