Brethil napisał(a):Skoro siedziałeś na Pyrkonie w Legolandzie to być może gdzieś tam sobie mignęliśmy, bo takie małe rude biegało tam udając, że pilnuje porządku w przerwach pomiędzy siedzeniem w punkcie informacji
To pewnie Cię widziałem, bo prawie się stamtąd nie ruszałem. Siedziałem zaraz przy drzwiach.
grace napisał(a):Wiesz, na zloty możesz żonę zabrać. My się ucieszymy
W sumie to żona też czyta Pratchetta.
Mogget napisał(a):Ja ze znajomymi spędziłem na Pyrkonie przy lego sporo czasu w sobotę, siedziała taka grupa dużych dzieci na takich śmiesznych i niewygodnych krzesełkach i stoliku dla krasnali i kleiła nie wiadomo co xD
To byli głównie ludzie z zewnątrz, którzy nie mogli się oprzeć magii klocków. Ja siedziałem po drugiej stronie sali.