Gry forumowe

Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez emerencja » 12 paź 2012, o 09:53

to może ja wezmę tę palmę... bo mam duży balkon... ;)

Obrazek
emerencja
 

Reklama

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez 4jola » 13 paź 2012, o 21:22

Chwała Ci niewiasto! :clap:
Bo już myślałam,że przeze mnie konkurs zdechnie.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez emerencja » 14 paź 2012, o 22:25

te Joluś***.. chwała - chwałom, a tu trza zgadywać, a nie klaskać ;)


*** to taki warszawski zdaje się sznyt. Przepraszam... kiepski, jak to warszafski ;) /uwaga - prowokacja!/
emerencja
 

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 15 paź 2012, o 00:27

Bronsona poznałem od razu, ale przypomnienie filmu to już była inna bajka :P
Pewnego razu na dzikim zachodzie
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez emerencja » 15 paź 2012, o 00:50

bo jak nie, jak tak! Gratulacje i zadajesz :)
emerencja
 

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 16 paź 2012, o 22:17

Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 16 paź 2012, o 22:21

"Słoń" ? Van Santa
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 16 paź 2012, o 22:51

myślałem, że trochę więcej czasu to zajmie :)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 18 paź 2012, o 18:06

To w takim razie już zadaję

Obrazek
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 19 paź 2012, o 20:20

Film z Hopkinsem więc wiem :mrgreen: Tytus Andronikus
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 20 paź 2012, o 06:38

Jeden dzień...nie jest tak źle.
dobrze ;) Na razie tak na zmianę zadajemy ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 20 paź 2012, o 22:04

Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 21 paź 2012, o 10:21

"Wojaczek" ?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Mogget » 21 paź 2012, o 17:44

Tak
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 22 paź 2012, o 17:09

- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Żaden z przeciwników się nie poruszył, tylko Jefferson spytał:
– Znasz zasady markiza Fantailera, opracowane dla właściwego prowadzenia starć na pięści?
Pierwszy oficer uśmiechnął się groźnie.
– Pewno.
Vimes nie widział, to znaczy – nie zdążył zobaczyć własnymi oczami, co się stało, zresztą pewnie nikt nie byłby w stanie. Jednak zgodzono się później, że Jefferson zakręcił się i jednym ciosem powalił marynarza na ziemię. Odgłos uderzającego o piasek ciężkiego
ciała był jedynym dźwiękiem zakłócającym ciszę.
Po sekundzie Jethro, który masował sobie dłoń, by przywrócić obieg krwi, spojrzał na leżącego olbrzyma.
– A ja nie – powiedział.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron