1. Było wiele sytuacji gdzie
nie poczułem się niezrozumiany, a jak się później okazało, rzeczywiście miałem na myśli coś innego niż ktoś zrozumiał. Ale
poczułem się niezrozumiany jakoś wyjątkowo bardzo, hm. To by chyba była jedna z prób z moim byłym zespołem.
2. Istnienie chorób i fakt, że nie można być wiecznie młodym. To tak na dzisiaj, bo mam paskudny nastrój i przez kwadrans próbowałem czytać tę samą, jedną stronę książki i nie mogłem przebrnąć.
3. Komu to nie powiem. Wybaczyłem, że osoba, którą od dawna uważałem za godną zaufania i naśladowania okazała się człowiekiem ze wszech miar przeciętnym, głównie intelektualnie w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu. Tak wiem, niczyja wina, że jest jaki jest, ale było to dla mnie coś naprawdę musiałem wybaczyć, bom się zawiódł srodze. No, to niezupełnie ostatnio, ale jakoś nic innego mi nie przychodzi do głowy.
Aleś dowaliła pytania. Siedzę nad tym postem już 40 minut, a jeszcze własnych pytań nie mam.
1. Do czego dążysz?
2. Istotna prawda o ludziach, którą ostatnio zrozumiałeś/aś? (Nie przeczytałeś/aś gdzieś, usłyszałeś/aś. Zrozumiałeś/aś. Eś/aś. Ś.)
3. Ważka mądrość życiowa w dwóch zdaniach? Może być Twojego autorstwa, nawet taką bym wolał
