Niekoniecznie o Terrym...

Liryka

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Liryka

Postprzez Rosette » 28 cze 2012, o 23:26

4jola napisał(a):(i to tak,że jeszcze je umiem,ale niedokładnie)

Mam tak samo :) Wszystkie wiersze, których się uczyłam, gdzieś tam nadal tkwią. Zawsze wkładałam dużo serca w uczenie się ich i wprost uwielbiam recytowanie. Najlepiej z ogromną dozą emocji w głosie, świetna zabawa :)

Ze szkolnych najbardziej pamiętam i wielbię "Elegia o ... [chłopcu polskim]" pana Baczyńskiego.

Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Reklama

Re: Liryka

Postprzez Brethil » 28 cze 2012, o 23:33

A ja do tej pory pamiętam "Ballady i romanse" Broniewskiego:

"Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha...

To dzien biały, to miasteczko..."

Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha,

po gruzach biega naga, ruda Ryfka,

trzynastoletnie dziecko.



Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku.

(Uciekaj, uciekaj, Ryfka!)

"Mama pod gruzami, tata w Majdanku..."

Roześmiała się, zakręciła się, znikła.



I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa:

"Masz , Ryfka, bułkę, żebyś była zdrowa..."

Wzięła, ugryzła, zaświeciła zębami:

"Ja zaniosę tacie i mamie."



Przejeżdżał chłop, rzucił grosik,

przejeżdżała baba, też dała cosik,

przejeżdżało dużo, dużo luda.

każdy się dziwił, że goła i ruda.



I przejeżdżał bolejący Pan Jezus,

SS-mani go wiedli na męki,

postawili ich oboje pod miedzą,

potem wzięli karabiny do ręki.



"Słuchaj, Jezu, słuchaj, Ryfka, Sie Juden,

za koronę cierniową, za te włosy rude,

za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni,

obojeście umrzeć powinni."



I ozwało się Alleluja w Galilei,

i oboje anieleli po kolei,

potem salwa rozległa się głucha...

"Słuchaj, dzieweczko!... Ona nie słucha..."
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Liryka

Postprzez 4jola » 29 cze 2012, o 21:25

Troszeczkę innego rodzaju liryka to była...

"Dzień Zwycięstwa,maj zielony,białe kwitną bzy.
Dziadek usiadł zamyślony,wspomniał wojny dni.
Jak z radziecką armia bratnią w bój,na wroga szedł,
Działo się to tak niedawno,a zda się,że wiek..."

Takich rzeczy uczyła sie mała Jola!Co tam Baczyński,Broniewski!
A to nie są jeszcze najlepsze kawałki.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 30 cze 2012, o 20:25

4jola napisał(a):
Re: Liryka

UNREAD_POSTprzez 4jola » wczoraj, o 21:25
Troszeczkę innego rodzaju liryka to była...

"Dzień Zwycięstwa,maj zielony,białe kwitną bzy.
Dziadek usiadł zamyślony,wspomniał wojny dni.
Jak z radziecką armia bratnią w bój,na wroga szedł,
Działo się to tak niedawno,a zda się,że wiek..."

- No , mala Marzenka recytowala to i inne kawalki na akademiach z okazji 9maja, teraz z niczym sie ta data nie kojarzy a i te wierszyki takoz, ale sentyment zostal: biala bluzeczka, granatowa spodniczka(koniecznie plisowana), kokarda we wlosach i aksamitka pod szyja- czlowiek zadawal szyku nie Jola?
Albo rosyjskie wierszyki, tego tez troche bylo wtedy... :)
:P
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Liryka

Postprzez emerencja » 1 lip 2012, o 03:29

Uwaga! liryka:

- Czy wiesz, że z gnidy zawsze była i będzie wesz?


/źródło "Sławomir Mrożek" Opowiadania/
emerencja
 

Re: Liryka

Postprzez 4jola » 1 lip 2012, o 21:19

nanny_ogg napisał(a):biala bluzeczka, granatowa spodniczka(koniecznie plisowana), kokarda we wlosach i aksamitka pod szyja- czlowiek zadawal szyku nie Jola?
Albo rosyjskie wierszyki, tego tez troche bylo wtedy...


O matuchno kochano!I koniecznie białe,płócienne tenisówki,które jeśli były brudne,"wybielało się" pastą do zębów marki Nivea...

Mam jeszcze swój Elementarz i bardzo chciałabym kiedyś trafić na "Pierwszą czytankę".
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Liryka

Postprzez Ami » 7 sty 2013, o 18:11

Jednym z moich ulubionych wierszy jest...

"Modlitwa błazna"

Gdy uczta dobiegła końca, król,
By myśli złych wstrzymać gonitwę,
Do błazna rzekł: "Klęknij tu, błaźnie,
I szybko zmów do mnie modlitwę".

Trefniś zdjął czapkę z dzwoneczkami,
Zerknął na kpiące miny wokoło,
Jego gorycz skrywała farba,
Którą umazał twarz po czoło.

Schylił głowę, powoli klęknął,
Parsknęli śmiechem dworzanie,
A on wyszeptał błagalnym tonem:
"Okaż błaznowi litość, panie".

Zaległa cisza; król wyszedł z sali,
W ogrodzie usiadł w swojej altanie
I w samotności szepnął cicho:
"Okaż błaznowi litość, Panie".

---
Edward Rowland Sill, 1868

Kolejnym jest wiersz następujacy:


O nocy słodka, choć spowita w mroki,
Która spokojem kończysz dzień mozołu.
Zna, kto cię sławi, tajń twego żywiołu,
A kto czci ciebie - ma umysł głęboki.

Przerywasz myśli utrudzonych toki,
Spoczynek dając im z cieniem pospołu
I z najniższego wznosisz mnie padołu
W śnie ku mych tęsknot dziedzinie wysokiej.

O cieniu śmierci, który koisz całą
Niedolę duszy wszelkiej, sercu wrogi,
Ostatni, błogi uciśnionych leku,

Uzdrawiasz znowu nasze słabe ciało,
Suszysz łzy, mękę uspokajasz srogą
I ciszysz troskę i gniew w dobrym człowieku


Michał Anioł, 1530


Pozwolę sobie pominąć interpretację wierszy, ponieważ są one dość oczywiste... Mam nadzieję, ze nie będzie mi to wzięte za złe ;)

edycja:

Wiecie co? Myślę sobie o tych interpretacjach i doszlam(po raz wtory) do wniosku, że interpretowanie wierszy, na forum publicznym, czy podczas egzaminów jest bez sensu... ponieważ każdy w wierszu odnajduje wląsciwe sobie, "wlasne" przeslanie. Jak można w ogole oceniać interpretację wiersza? o0 Jestem z pokolenia, ktoremu "kazano interpretować pod klucz" i przypomina mi się rozszerzona matura z j. polskiego oraz niesmak, ktory pozostal po dowiedzeniu się o wyniku. Zdalam, a jakże, ale spodziewalam się znacznie większej ilosci punktow! Interpretowalam wiersz... i pewnie się "nie zmiescilam" w kluczu czy jakoś tak... -_-'
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Liryka

Postprzez Motopompa » 7 sty 2013, o 18:50

Lubię interpretowanie wierszy na forum publicznym. Cudza interpretacja potrafi czasem postawić niektóre fragmenty w zupełnie innym świetle i pozwala spojrzeć na utwór pod kątem pod jakim w życiu sam bym nie spojrzał :)

Piękny sonet, baj de łej.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Liryka

Postprzez Ami » 7 sty 2013, o 19:05

Racja, ale przyznaj, ze juz "ocenianie" tego jest pozbawione sensu, zwlaszcza, gdy musisz dokladnie zgadnąć, co autor mial na mysli :P
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Liryka

Postprzez reeven » 7 sty 2013, o 19:12

Zgadzam się z Ami...w 100%. Sama nie raz to powtarzałam. Wiersze zawsze odczytuje się w zależności od nastroju...są bardzo subiektywne w odbiorze i to jest w tym piękne ;). Bo skąd można wiedzieć, co autor miał na myśli? Zawsze wkurzało mnie to pytanie.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Liryka

Postprzez Biała » 7 sty 2013, o 21:14

Umrzeć - tego się nie robi kotu.

Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.

Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.

I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.

Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.

Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.

Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.

i żadnych skoków pisków na początek.

Szymborska
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Liryka

Postprzez Ami » 8 sty 2013, o 11:05

Cieszę się, ze przypomnialas mi jak piękny jest ten wiersz...
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Liryka

Postprzez Biała » 8 sty 2013, o 11:19

ależ prosze bardzo;) interpretacji robic nie bede bo dla mnie to bardzo osobiste jest, pewnie jak wiekszosc wierszy dla wiekszosci ludzi no ale..;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Liryka

Postprzez Ami » 8 sty 2013, o 15:18

Dla mnie nie traktuje on wylącznie o umieraniu, ale rownież o pustce, jaką się odczuwa, gdy ktoś, kogo kochamy nagle zniknie z naszego życia...
Wszystko niby jest takie samo, a inne, niby te same meble wypelniają mieszkanie, a jednak jest pusto. :( i ta nadzieja, że jednak wróci, że wszystko okaże się zlym snem...
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Liryka

Postprzez Brethil » 11 sty 2013, o 22:24

"I ta, co idąc, nie idzie, a tańczy"

I tyle z wiersza Grochowiaka zrobiło na mnie wrażenie.
Wspominałam już, że za serce chwytają mnie drobiazgi.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

To cały Dwukwiat, pomyślał Rincewind. Rzecz nie w tym, że nie potrafi dostrzec piękna, po prostu ocenia je na własny sposób. Jeśli na przykład poeta zobaczy narcyz, napisze o nim wiersz. Dwukwiat natomiast pójdzie szukać jakiejś książki z botaniki. I rozdepcze go.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników