w kwestii formalnej.. chciałam zrobić.. to co i Regis. Nie da się.
Dziwne... dowiedziałam się że mój mail jest na ich "czarnej liście" ... [użyłam maila tego co i tu].
Dziwne...
Czy my aby czytamy tego samego "praczeta" Regisie??!
Może mój wniosek, co to przeszedł (bez echa) przez aklamację - "Prachett obliżżżżżżż" jest jednak zbyt trudny wciąż - dla czytelników Mistrza... niezrzeszonych lub zrzeszonych - niesłusznie (Rydzyk się kłania i cieszy)!

