Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez tter282 » 21 maja 2012, o 21:08
Cholerrrrrka, zapładniacie mi wyobraźnię, bo ostatni raz byłem w Bieszczadach w 1993 roku. Dzik Serafin, jabole tankowane z kufla, Caryńska, ajajajaj... Zobaczymy. W każdym bądź razie wątek będę śledził wyjątkowo uważnie.
Jak by co mam czwórkę z dwoma sypialniami

Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

przez Motopompa » 22 maja 2012, o 19:27
Oo, to jak mamy tyle miejsc, to ja się chętnie do kogoś wkręcę.
A może by tak domek wynająć, jak tyle osób? Nie wiem tylko jak z ceną i dostępnością domków w Bieszczadach.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
-

Motopompa
- Corvvin jest mądra i śliczna!!
-
- Posty: 5675
- Lokalizacja: Castelldefels
- Reputacja:
5786
-









Powrót do Załatany Bęben
Magowie otoczyli wykładowcę run współczesnych. Nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Pot ściekał mu po brodzie.
- Właśnie stłukł komplet do przypraw - zauważył Ridcully.
- Będzie szczypało w oczy przez parę godzin.
- Owszem, ostry jest jak musztarda - przyznał dziekan.
- Żeby tylko nam nie dosolił - mruknął pierwszy prymus.
Nadrektor uniósł dłoń.
- Domyślam się, że ktoś zamierza zaraz powiedzieć coś w stylu: "Mam nadzieję, że straż się nie dopieprzy" - rzekł. - Albo: "Chłop jest dzisiaj nie w sosie". Założę się, że wszyscy myślicie, co by tu powiedzieć głupiego o keczupie. A ja chciałbym się tylko dowiedzieć, jaka jest różnica między moimi wykładowcami a bandą idiotów z groszkiem zamiast mózgów.
Muzyka duszy, dodał(a) LoboBlanco
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników