Tłumaczenie Toma Waitsa:
Dżon - Czekoladowy JezusNie chodzę raczej do kościoła,
Nie zdzieram sobie kolan tam
Nie szukam prawdy w słowach Biblii
Lecz swoją własną drogę mam.
Wiem, że Jezus mnie kocha
I ja jego chyba trochę też
Co tydzień padam na kolana
Tam, gdzie Pellowskiego stoi sklep
Bo czekoladowy Jezus
Sprawia, że żyć mi lżej
Czekoladowy Jezus
Jak dla mnie jest OK
Więc nie chcę już Prince-Polo,
Nie skusi mnie już Mars,
Bo dla chłopca nie ma niż lepszego
Niż czekoladowy Chrystus Pan!
Tylko jedna rzecz jedyna
Tak na duchu może podnieść mnie,
Lepsza jest niż sztabka złota, -
To czekoladowy Jezus jest!
Gdy pogoda szarobura, gdy nawet whiskey podła jest
Dobrze Zbawiciela swego w celofanie mieć.
Chociaż spływa niczym Wisła, ale jest ok,
Ciągle czeka w pogotowiu by osłodzić ci dzień...
Bo czekoladowy Jezus
Dla mnie jest w sam raz
Bo czekoladowy Jezus
Dla mnie jest w sam raz
Czekoladowy Jezus
Sprawia, że łatwiej mi żyć
Czekoladowy Jezus
Osładza życie mi
