Załatany Bęben

Piwo Wrocław

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Corvus26 » 1 kwi 2012, o 18:07

reeven napisał(a):Frytki z Mc ?

Aż tak zdesperowani nie byliśmy, frytki pochodziły z konkurencji ;)
Na mnie jakoś specjalnie nie podziałały, więc teoria Kingi się potwierdza.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Reklama

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Mogget » 1 kwi 2012, o 19:23

Corvus26 napisał(a):Aż tak zdesperowani nie byliśmy, frytki pochodziły z konkurencji ;)

czyli byliście, frytki z maca są smaczniusie, a jak się ma średnie za 3zł to już w ogóle smakują wybornie :P
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Raven » 1 kwi 2012, o 19:53

Pierwsza kryptoreklama w tym sezonie. :)
Frytki proszę ja cię z KFC były.
Czyli....ale... o nie!... to piwo a nie frytki szkodzi?! :cry: Ale jak to?
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Piwo Wrocław

Postprzez reeven » 1 kwi 2012, o 22:39

A tam gadasz...nie możliwe,ze piwo...jest dobre na włosy,i leczy ból brzucha to nie może być złe :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Piwo Wrocław

Postprzez szpaq » 8 kwi 2012, o 19:22

może jakieś piwko po świąteczne? ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Raven » 9 kwi 2012, o 17:16

Jestem za! Komu wstępnie pt pasuje?
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Piwo Wrocław

Postprzez szpaq » 9 kwi 2012, o 18:00

ja odpadam, jadę do Katowic.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Mogget » 9 kwi 2012, o 22:03

ja w piątek na 22 do pracy :/
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Raven » 9 kwi 2012, o 22:13

Piątek jest przykładowy, proponujcie własne.
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Mogget » 9 kwi 2012, o 22:20

ja jedynie właściwie w środę do południa będę we Wro w tym tygodniu, więc to i tak lipa, bo wszyscy albo na uczelni, albo śpią ;)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Piwo Wrocław

Postprzez szpaq » 15 kwi 2012, o 20:19

mi środa pasuje ;) anje klajne browaren :D
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Mogget » 15 kwi 2012, o 20:34

w środę o 10 rano kończę pracę po nocce, a w czwartek od 10 do 22 w robocie, więc środę prześpię całą ;/
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Piwo Wrocław

Postprzez szpaq » 15 kwi 2012, o 20:53

no szkoda, do następnego.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Piwo Wrocław

Postprzez ratharienn » 26 kwi 2012, o 14:38

Ostatnio myślę wyjątkowo twórczo i wymyśliłam, żeby gdzieś w okolicy Juwenaliów zorganizować ognisko/grilla na wałach niedaleko mnie. Miejsce jest bardzo ładne, daleko od ulicy, przy rzece i jeśli pogoda się utrzyma, można by przesiedzieć całą noc lub znaczną jej część. Gdyby było zbyt zimno, możemy przenieść się do mnie. Dalej będziemy kombinować, jeśli pomysł się przyjmie.

Piszcie, co o tym myślicie i jaki termin Wam odpowiada.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Piwo Wrocław

Postprzez Brethil » 26 kwi 2012, o 14:43

Ja wyjeżdżam jutro z Wrocławia i wracam 6 maja. Później jestem dostępna po 15, bo 15 mam lekcję dyplomową.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk. Wiele razy garść wilgotnych gałązek i sucha książka ocaliły życie. A kiedy człowiek miał ochotę zapalić i nie mógł znaleźć fajki, książka była niezastąpiona.
Cohen zdawał sobie sprawę, że ludzi zapisywali w książkach różne rzeczy. Zawsze uważał to za lekkomyślne marnotrawstwo papieru.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron