Forum powitalne

*z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez szpaq » 13 lut 2012, o 22:51

aaa... ale gafa, w każdym razie raczej nie oglądałem, na filmweba raczej nie zaglądam.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Reklama

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Anima Vilis » 14 lut 2012, o 13:01

Witaj interesująca osobo. Pisz dużo i nie zniknij tak jak śnieg ostatnio.
Brethil napisał(a):A co do śniegu to mam dwa słowa. Narty! i NARTY!
Narty? nie..nie narty.. SNOWBOARD!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Brethil » 14 lut 2012, o 13:11

Snowboad też może być, chociaż ja na dwóch deskach wychowana, na jedną przerzuciłam się dopiero w tym roku i szło mi... cóż... średnio?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Anima Vilis » 14 lut 2012, o 13:20

Ja zaczynałam na dwóch deskach ale jakoś tak się rozjeżdżały, krzyżowały i jechały w inną stronę niż chciałam. Ogólnie bardziej walka o życie niż zabawa..a potem przypięłam do nóg jedną deskę. I tak już zostało.Uczyłaś się sama czy z instruktorem?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Brethil » 14 lut 2012, o 13:27

Na nartach uczył mnie tato, później już śmigałam sama, a na snowboard przesiadłam się za namową siostry i to ona mnie szkoliła. Umiem perfekcyjnie się przewracać i z jechać z przeciętnie stromej górki, pod warunkiem, że skręcam tylko w prawo. Skręcanie w lewo jakoś mnie wywraca.
No dobra, za mną dopiero 5 godzin a jednej desce, pewnie następnym razem pójdzie mi lepiej.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Anima Vilis » 14 lut 2012, o 13:37

Jeśli mogę coś doradzić to dobrego nauczyciela. Na desce łatwo utrzymać równowagę i poruszać się w dół stoku, ale dobra jazda (tzn dobra technicznie) jest ciężka do opanowania. Zwłaszcza jeśli ktoś nauczył się czegoś źle i został mu taki nawyk. Pozdrowienia dla siostry i powodzenia w dalszej nauce.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Brethil » 14 lut 2012, o 13:40

Siostra akurat uczyła się u profesjonalistów, w sumie to uczy się dalej, bo co roku jeździ na dwutygodniowy obóz. Więc może nie ma papierka, ale zna się na rzeczy ;)
Pozdrowienia przekażę.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez wiedzmikołajka » 14 lut 2012, o 15:34

witam :)
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Tigi » 14 lut 2012, o 17:32

cześć:-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Corvus26 » 14 lut 2012, o 18:52

Witaj :)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Draco Nobilis » 14 lut 2012, o 19:27

Cześć.
Baw się dobrze na forum, pisz dużo.
8-)
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez 4jola » 14 lut 2012, o 21:52

Nibi napisał(a):i jestem niesmaczna!


A to się skosztuje na jakimś zlocie.Zawsze jest "Sarepska" lub "Tabasco" do pomocy.Możesz okazać się specjałem dnia.
Witaj i zaglądaj.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: *z niejakim zakłopotaniem odchrząkuje i szura nogą*

Postprzez Dicey Reilly » 15 lut 2012, o 16:27

Cześć!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia strona

Powrót do Forum powitalne

Była atrakcyjna — może nie w tej chwili, ale jakieś trzydzieści lat temu. Teraz przypominała nauczycielkę, jaką człowiek chciałby mieć w pierwszej klasie; pełną zrozumienia dla drobnych życiowych incydentów, takich jak na przykład but, do którego ktoś nasiusiał.

Ostatni bohater, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron