Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Jahoo » 29 wrz 2008, o 20:17
No tak, a w Urzędzie listy sortowało tylku kilko dzia... starszych panów.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Jahoo » 1 paź 2008, o 09:22
Poprosiłby Leonarda, żeby zrobił jakąś maszynę.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Mauer » 1 paź 2008, o 16:58
akurat, B.G. Johnson sam w sobie będąc arcy ciekawą postacią ( chciałbym żeby wystąpił osobiście w jakiejś książce). a Motyw z kołem był... genialny, szkoda ze nie został bardziej rozwinięty.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Jahoo » 1 paź 2008, o 20:38
Dziwne było z tą maszyną to, że tak malutko występowała w akcji...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Madlenita » 2 paź 2008, o 10:47
Ale wspominana była od początku niemalże...
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez Jahoo » 3 paź 2008, o 15:54
No nie od początku. Na początku nie chcieli mu wyjawić tej *sceniczny szept* tajemnicy...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Madlenita » 4 paź 2008, o 10:11
Właśnie o tym mówię, występowała jako tajemnica...
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez Technites » 4 paź 2008, o 10:22
Ale później mechanizm jej działania został dokładnie opisany, łącznie z jej zniszczeniem, więc po kiego licha miałaby być ponownie przywoływana?
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
-

Technites
- Student Magii
-
- Posty: 49
- Reputacja:
10
-
przez Jahoo » 4 paź 2008, o 16:15
Żeby coś rozwalić.
Nie, nie powinna być przywoływana.
A w ogóle, po co ta dygresja?
Po prostu, Leonard mógłby zbudować taką maszynę. Jemu by wyszła.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez IloveVetinari » 27 sty 2011, o 17:28
Dziwne było z tą maszyną to, że tak malutko występowała w akcji...
Wyobraźcie sobie, że pracujecie z taką maszyną

Nie wiedziałabym czy zostać czy uciekać.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
-

IloveVetinari
- Mag II stopnia
-
- Posty: 250
- Reputacja:
35
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Jeden z graczy w Okalecz Pana Cebulę oskarżył w tawernie innego gracza, że ma w ręku więcej asów, niż zwykle występuje w talii, sięgnięto po noże, potem ktoś uderzył kogoś innego ławą, potem ktoś jeszcze dźgnął kogoś, zaczęły fruwać strzały, ktoś zaczął się huśtać na żyrandolu, nieostrożnie ciśnięty topór trafił kogoś na ulicy, później wezwano Straż, ktoś podłożył ogień w lokalu, ktoś jeszcze uderzył wiele innych osób stołem, aż w końcu wszyscy stracili cierpliwość i zaczęły się walki.
Ruchome obrazki, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników