Szuflada Bibliotekarza

Która gildia

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Która gildia

Postprzez szkot » 23 gru 2011, o 10:04

Kajam się i o wybaczenie proszę. Natłok rzeczy, inne rozpraszacze i człowiek nie ma kiedy wejść, a potem już są takie zaległości, że nie ogarnia i mu wstyd. I czeka, aż będzie tak długa przerwa, że wszyscy wybaczą nieogarnięcie. Obiecuje, że postaram się, żebyś nie musiała już paluchów łamać :-)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Reklama

Re: Która gildia

Postprzez Vesper » 3 sty 2012, o 21:18

Skrytobójcy, kto by się spodziewał, chociaż jak się tak zastanowię... 8-)
Nil Mortifi Sine Lucre
Avatar użytkownika
Vesper żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 39

Re: Która gildia

Postprzez Rosette » 31 sty 2012, o 13:48

Mi wyszły Szwaczki... hmmm... a nie zaznaczyłam, że chcę sobie zrobić biust :D
Cóż, moim zdaniem najlepiej bym się czuła w Ankh Morpork jako fotograf do gazety, a jeśli już koniecznie miałabym wybierać gildię, to pewnie Tancerek Egzotycznych- bo to byłoby zabawne i przynajmniej bym nie utyła dzięki codziennym ćwiczeniom ^^
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Która gildia

Postprzez Vesper » 31 sty 2012, o 21:10

U Skrytobójców otyłość też raczej nie grozi. :mrgreen:
Nil Mortifi Sine Lucre
Avatar użytkownika
Vesper żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 39

Re: Która gildia

Postprzez Rosette » 31 sty 2012, o 21:24

Chociaż Gildie Skrytobójców jako takie zawsze uwielbiałam, to czuję, że nie byłabym w stanie wypełniać jej obowiązków- bez względu na pieniądze :) Zmiękłabym i wręczyła ofierze bilet pierwszym samolotem ucieczki przed resztą kolegów po fachu.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Która gildia

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 16:42

No proszę. W moim przypadku również Skrytobójcy. Dobrze. Lubię czerń :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Która gildia

Postprzez wiedzma » 18 lut 2012, o 18:46

U mnie Gildia Szwaczek :roll:
A z Quizu na postać ze Ś.D. wyszła mi Niania Ogg. Hmmm..
Może powinnam się nad sobą zastanowić i przestać emanować kobiecością na prawo i lewo (w końcu z samymi facetami pracuję).
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Reputacja: 60

Re: Która gildia

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 18:50

Hej, emanowanie kobiecością jest fajne i często ułatwia życie (no dobra, czasami strasznie je utrudnia, ale nie można mieć wszystkiego).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Która gildia

Postprzez Raven » 14 mar 2012, o 12:05

Spodziewałabym się Skrytobójców a tu , proszę....
Gidio Szwaczek, nadchodzę.
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Poprzednia strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

— Przyznam uczciwie, że nie mogłem znaleźć żadnego sensu w całym tym interesie. Krzyki, rażenie, wściekanie się bez przerwy… Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek sprawiało to satysfakcję. Ale najgorsze… Wiecie, co było najgorsze? Najgorsze było to, że kiedy ktoś przestał razić gromami, ludzie odchodzili i zaczynali czcić kogoś innego. Nie do wiary, prawda? Mówili przy tym: „Życie było o wiele lepsze, kiedy częściej kogoś poraziło” albo „Gdyby bóg częściej raził, ulice byłyby bezpieczniejsze”. Tymczasem naprawdę działo się tyle, że jakiś pechowy pasterz, który przypadkiem w czasie burzy znalazł się w niewłaściwym miejscu, obrywał zabłąkanym piorunem. A potem kapłani mówili: „No tak, wszyscy wiemy, co wyprawiają ci pasterze, prawda, a teraz bogowie się rozgniewali i przydałaby się nam większa świątynia, uprzejmie dziękujemy”.
— Typowe kapłańskie zachowanie — prychnął dziekan.

- Bóg ewolucji

Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron