Powitalne archiwum

Dobry wieczór... a właściwie noc.

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: Dobry wieczór... a właściwie noc.

Postprzez Anima Vilis » 28 wrz 2008, o 11:45

nie radze...dwie osoby w związku oderwane od rzeczywistosci to kiepska sprawa...wiem z autopsji ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Dobry wieczór... a właściwie noc.

Postprzez Jahoo » 28 wrz 2008, o 12:25

Czemu od razu w związku? Ja tu nikt o związku nie mówimy. Takiego jakiegoś... hmm... koleżankę, czy coś w tym stylu. O.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

Wschodzące słońce zdołało się wychylić spoza kolumny dymu, która wiecznie unosiła się nad Ankh-Morpork, Miastem Miast, ilustrując niemal do granic kosmosu, że dym oznacza postęp, a przynajmniej ludzi podpalających różne rzeczy.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron