Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Motopompa » 5 gru 2011, o 23:42

A ja powiem: poczekaj. Trochę ponad doba to mało czasu :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 6 gru 2011, o 10:07

Wredna Wiedźmo! Gratuluję :clap: [za najpiękniejsze uchwycenie tekstowe wyrazu twarzy Cage'a]

no i.. nobysobligaj - zbyt długo nie czekaj z wrzuceniem kolejnego obrazka :)
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Aiyanna » 10 gru 2011, o 17:08

Zabawa zdechła :( Emmo - wyznaczysz kogoś na zastępstwo?
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 10 gru 2011, o 17:10

Dicey Reilly - jako srebrny medal - czyń honory! (byle szybko) :) :)
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 10 gru 2011, o 17:46

O, dziękuję :) Hm... Klikniecie sobie na miniaturę:

Obrazek
Tu link:
http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... reens.jpg/

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 11 gru 2011, o 00:12

- [Geralt] A.. co sie bede miotał, taż ona i tak już jest do niczego... i do tego brzuch mie boli i kupe mi sie kce...
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 12 gru 2011, o 14:31

Puk, puk! Nikt się nie bawi czy nie działają linki? Żeby zabawa nie umarła poczekam do 21, jeśli dalej nikt się nie dorzuci to prawo wrzucenia obrazka będzie miała emerencja ;)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 12 gru 2011, o 14:36

w kwestii formalnej: "21" to data czy godzina?
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 12 gru 2011, o 14:43

Godzina ;) To tak, emmo - jeszcze kilka godzin i zwycięstwo twoje!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 12 gru 2011, o 14:47

... i tak przegram ;) , ale, że po 21-wszej nie dam rady nic wrzucić :( - to wrzucę teraz, a w razie czego uprasza się udać "jak gdyby nigdy nic" i jedynie walnąć mnię po reputacji :)

Obrazek
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Elencza » 12 gru 2011, o 15:02

On: No tak jak zwykle, kolacji nie naszykowała, ale ułożyć fryzurę, wydepilować brwi i zrobić makijaż do snu miała czas.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 12 gru 2011, o 16:52

On: No proszę 13 lat po ślubie a ja ją kocham, jakbym ją widział po raz pierwszy na tej zabawie w remizie...
Ona (Śniąc): Białe kozaczki... I fryzjer... niech no tylko stary wróci z roboty...
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 12 gru 2011, o 19:25

On: No proszę, a tu jest napisane, że prawdopodobieństwo, iż młoda i piękna sąsiadka pomyli mieszkania, niefortunnie zajmując moje łóżko wynosi jedną szansę na milion...
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Arvika » 12 gru 2011, o 20:26

On: No i znowu się na całym łóżku rozwaliła, ehh, człowiek we własnym domu, a gazetę musi czytać jak w tramwaju - na stojaka, a nogi bolą...

Ona: no tym razem musi usiąść koło mnie, przecież w czubki butów mu nakładłam masy solnej, żeby niewygodnie mu było stać.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 12 gru 2011, o 21:03

Łomnicki: Baśka, wstawaj - do Kamieńca jadę i pożegnać się chcę! A nie, zaraz, filmy mi się pomyliły...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Trzeba uważać, kiedy się wypowie życzenie. Nigdy nie wiadomo, kto może słuchać.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron