Niekoniecznie o Terrym...

Dębski Rafał (nie mylić z Eugeniuszem ;) )

... i niekoniecznie o fantasy...

Dębski Rafał (nie mylić z Eugeniuszem ;) )

Postprzez Mogget » 13 lis 2011, o 23:03

Rafał Dębski (ur. 1969) – polski pisarz fantasy, science fiction, powieści historycznych, wojennych, sensacyjnych oraz kryminalnych. Z wykształcenia i zawodu psycholog. Od czerwca 2009 redaktor naczelny miesięcznika "Science Fiction, Fantasy i Horror".

Debiutował w "Nowej Fantastyce" nr 5/1998 opowiadaniem "Siódmy liść". Do dziś opublikował liczne opowiadania i powieści. Jego teksty pojawiały się w "Fenixie", "Magii i Mieczu" i "Science Fiction, Fantasy i Horror". Współpracował też z "Gazetą Rycerską" i pismami kobiecymi.

W 2005 roku została opublikowana jego pierwsza powieść "Łzy Nemezis". W zakresie literatury fantasy otrzymał nagrodę "Nautilus" w 2007 roku za powieść "Czarny Pergamin" i w 2008 za "Gwiazdozbiór kata". Ponadto opublikował cykl kryminałów, których główną postacią jest komisarz Michał Wroński, napisał też powieść dziejącą się podczas konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego. Zajmuje się ponadto tłumaczeniami rosyjskich twórców powieści fantasy.

Książki:

* Łzy Nemesis
* Czarny Pergamin
* Przy końcu drogi
* Gwiazdozbiór kata
* Kiedy Bóg zasypia
* Pasterz upiorów, zbiór opowiadań
* Wilki i Orły
* Słońce we krwi
* Serce teściowej, zbiór opowiadań
* Zoroaster. Gwiazdy umierają w milczeniu
* Wilkozacy. Wilcze prawo

Cykl o komisarzu Wrońskim

* Labirynt von Brauna
* Żelazne kamienie
* Krzyże na rozstajach


Wypadałoby założyć w końcu temat o autorze z mojego miasta ;)
Troszku już go poczytałem i w sumie większość mi się bardzo podobała. "Gwiazdozbiór kata" miodny, "Kiedy Bóg zasypia" również. "Słońce we krwi" było dobre. Jedynie "Czarny pergamin" zupełnie mi nie podszedł. Opowiadania w "Sercu teściowej" i gorsze i lepsze, przeczytać można ;)
Czytałem również cały cykl o Wrońskim. Muszę przyznać, że nieźle to wyszło, zwłaszcza po tym, jak wszystko połączyło się w całość w ostatnim tomie :)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Reklama

Re: Dęski Rafał (nie mylić z Eugeniuszem ;) )

Postprzez qfas » 13 lis 2011, o 23:20

Przytoczę rozmowę, jaką przeprowadziłem z kumplem z grupy:
Ja: Przeczytaj koniecznie, świetne szarże językowe są (o Hell-P chodziło).
On: A kto to napisał?
Ja: Dębski.
On: Ten ch*jowy?
Ja: Nie, Eugeniusz.

Z Rafałem miałem dwa spotkania (Zoroaster i Serce teściowej), oba zakończone boleśnie. Zanim doń wrócę, musi minąć trochę czasu, może kiedyś na cykl o Wrońskim się wezmę.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Dębski Rafał (nie mylić z Eugeniuszem ;) )

Postprzez Mogget » 13 lis 2011, o 23:22

Ja Eugeniusza nie trawię, a Gwiazdozbiór kata bierz w ciemno - nie spotkałem się nigdzie z negatywną oceną tej książki.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935


Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Imperium Tezumeńskie w porośniętych dżunglą dolinach środkowego Klatchu znane jest ze swych ogrodów warzywnych, wspaniałych wytworów rzemiosła z obsydianu, piór i nefrytu oraz masowych ludzkich ofiar składanych na cześć Quelcamisoatla, Pierzastego Boa, boga masowych ludzkich ofiar. Mówi się, że z Quelcamisoatlem człowiek zawsze wie, na czym stoi. Zwykle z liczną grupą innych ludzi na szczycie schodkowej piramidy, gdy ktoś w eleganckim pióropuszu na głowie specjalnie dla niego wyłupuje przepiękny nóż z obsydianu.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron