Gdzie kontemplujemy szczegóły tłumaczenia, nazwy, imiona i inne językowe detale
przez swiechu11 » 30 mar 2008, o 13:34
Może znacie jakieś fajne związki frazeologiczne które były w tych książkach.
Pisać

Dum spiro spero
-

swiechu11
- Student Magii
-
- Posty: 51
- Lokalizacja: Lubin
- Reputacja:
5
-
przez Mauer » 6 kwi 2008, o 19:34
Niebezpieczny jak cegła w skarpecie.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Kasia M. » 7 kwi 2008, o 07:30
cholera, może nie do końca frazeologizm, ale...
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚĆI- JESTEM TYLKO JA"
awansowało u mnie.. prawie na moto życiowe

ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Truckle » 16 kwi 2008, o 18:56
szpaq napisał(a):"to moze okazac sie trudniejsze od galaretki do sciany" tlyko nie pamietam z ktorej to bylo ksiazki:p
nazwijcie mnie kretynem, lub kaczkomanem,

ale naprawdę tego nie rozumiem

co ma wspólnego jedno z drugim?
(nie wazne ze tego nie rozumiem- i tak jestem mądrzejszy od Detrytusa

... chociaż... drożdże też są

...

)
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Iuventas » 18 kwi 2008, o 16:48
ktoś tu czyta
Panów i Damy, jak widzę

"To jakby spytać mur z cegieł, co myśli o dentystyce."
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
przez PROZAiC » 19 kwi 2008, o 11:34
"... ma ostrze skalpela i siłę uderzenia opętanego seksem nosorożca na prochach..." - to o mieczu jakiego posiadaczem winien być prawdziwy powracający w chwale król.
cytat z Straż! Straż!
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
-

PROZAiC
- Student Magii
-
- Posty: 43
- Reputacja:
10
-
przez kasztan » 1 wrz 2008, o 14:38
zwariowany niż muł morgana
zarobiony jak jednoręki ćieśla w Klapagurze
zaraz puszczę kolorowego węża
wychaczony jak stukacz torbacza
nagiąć mądrale
gongać jak opos spod pachy
i wiele więcej w książce ,,Ostani Kontynent,, str 160-165
Jutro będę miał kablówkę i już mnie tu nie będzie
Koniec z ciągnięciem offtopa. nieważne jak bardzo by mnie to kusiło
-
kasztan
- Mag I stopnia
-
- Posty: 109
- Reputacja:
0
-
przez Aeshtir » 3 wrz 2008, o 14:38
Noc była czarna jak wnętrze kota.
To mój ulubiony

.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
-

Aeshtir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 235
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
232
-
-
Powrót do Wydział Rozważań Językowych NU
Keli wyszła z garderoby.
Kobiece stroje nie były sprawą przesadnie zajmującą myśli Cutwella. Właściwie kiedy myślał o kobietach, pojawiające się w umyśle obrazy rzadko zawierały w ogóle jakieś stroje. Ale wizja, jaka się przed nim pojawiła, dosłownie odebrała mu oddech. Ktokolwiek projektował tę suknię, nie wiedział, gdzie się zatrzymać. Umieścił koronki na jedwabiu, obszył to czarnym gronostajem i naszył perły w każdym miejscu, które wydawało się nazbyt puste, napuszył i nakrochmalił rękawy, dodał srebrnego filigranu, po czym od nowa zaczął z jedwabiem.
Trzeba przyznać, że można dokonać zdumiewających rzeczy, mając do dyspozycji kilka uncji ciężkiego metalu, stadko podrażnionych mięczaków, parę martwych gryzoni i sporo nici uprzędzonej w owadzich pupach. Suknia była nie tyle noszona, ile zamieszkiwana; jeśli zewnętrznych falban nie podpierały kółka, to Keli musiała mieć więcej siły, niż się Cutwellowi wydawało.
- Jak ci się podoba? - spytała, obracając się wolno. - Nosiła ją moja matka, moja babka i jej matka.
- Jak to? Wszystkie naraz? - Cutwell skłonny był w to uwierzyć. Jak ona mogła wciągnąć to na siebie? Może na plecach są drzwiczki...
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników