Zakład Statystyk Opiniowanych

ulubiony cytat?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Kayol » 12 lip 2008, o 15:38

ilien napisał(a):
Anima Vilis napisał(a):
„I wtedy dziekan powtórzył mantrę, która w ciągu wieków wywarła tak znaczący wpływ na postęp wiedzy:
- A może zmieszamy wszystko razem i zobaczymy co się stanie?.”


Jakież to prawdziwe ^^'


Prawdziwsze niż prawdziwe, powiedziałabym :) ;)
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Reklama

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Anima Vilis » 13 lip 2008, o 11:04

Kayol napisał(a):
„I wtedy dziekan powtórzył mantrę, która w ciągu wieków wywarła tak znaczący wpływ na postęp wiedzy:
- A może zmieszamy wszystko razem i zobaczymy co się stanie?.”


Jakież to prawdziwe ^^'
[/quote]

Prawdziwsze niż prawdziwe, powiedziałabym :) ;)[/quote]

kurde..ten tekst słysze co impreze xD
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Iuventas » 30 lip 2008, o 13:42

Nie powinno być możliwe, by stukanie brzmiało ukradkowo, ale temu się udało. Miało odpowiednią melodykę. Mówiło tyłomózgowiu: jeśli nikt nie odpowie, osoba, która stuka, i tak otworzy drzwi i wśliźnie się bokiem, po czym z pewnością zabierze wszystkie leżące na wierzchu papierosy, przeczyta całą korespondencję, jaka wpadnie jej w oko, zajrzy do kilku szuflad, łyknie po trochu ze wszystkich znalezionych butelek alkoholu, ale nie posunie się do poważnego przestępstwa, ponieważ nie jest przestępcą w sensie podejmowania decyzji moralnych, tylko tak jak łasica jest zła – jest to wbudowane w samą jej formę.


Uwielbiam kaprala Nobbsa :3
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: ulubiony cytat?

Postprzez ilien » 2 sie 2008, o 13:20

Ten cytat od razu skojarzył mi się z reklamą KitKata. Tą o królowcach...

- Coś ci powiem - podją Vimes. - Monarcha jest włądcą absolutnym, tak? Głównym szefem...
- Chyba, że jest królową - wtrącił Marchewa.(...)
- Owszem, albo główną szefettą...
- Nie, to pasuje raczej do młodych kobiet, Królowa jest zwykle starsza. Musiałaby być... szefessą? Nie, to raczej młode księżniczki. Jak by to... Chyba szeferiną.
Vimes przystanął. To chyba coś w atmosferze miasta, pomyślał. Gdyby Stwórca powiedział w Ankh-Morpork: "Niech się stanie światło", nie posunąłby się dalej, bo ludzie zaczęliby pytać: "A jakiego koloru?".

("Zbrojni")
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Sponsi » 2 sie 2008, o 15:58

Hehe, od razu mi się skojarzyło z najszybszymi cząsteczkami - królonami (i królowonami) :D

A z takich świeżutkich świeżynek (i zarazem chyba sobie jako motto obiorę ;))

I commend my soul to any god who can find it


(powierzam swoją duszę bogu który ją przyjmie)

tłumaczenie bardzo wolne (kaj mi tam do Pana Piotra)

Moist von Lipwig, Going Postal
Sponsi
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Tallaght, co. Dublin / Chorzów
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Elencza » 16 sie 2008, o 10:21

Mój ulubiony to Veni Vici Vetinari- na fartuchu do laboratorium sobie wyhaftowałam :D
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: ulubiony cytat?

Postprzez szkot » 16 sie 2008, o 13:34

Moim ulubionym cytatem stał sie:

Luck is my middle name. Mind you, my first name is Bad.

Ale to tylko dlatego ze patrze na niego codziennie pijac herbate.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: ulubiony cytat?

Postprzez jaq » 31 sie 2008, o 20:21

I tak oto wielki bóg Ohm przemówił do Bruthy, którego wybrał:
- Psst.. Ej ty!


:)

Słońce wisiało nad horyzontem.
Najkrócej żyjącymi istotami na Dysku były jętki, które wytrzymywały ledwie swoje dwadzieścia cztery godziny. Dwie spośród najstarszych zygzakowały bez celu nad wodami pełnego pstrągów strumienia. Dyskutowały o historii z młodszymi przedstawicielkami wieczornego wylęgu.
- Nie ma teraz takiego słońca jak dawniej – stwierdziła jedna z nich.
- Racja. Za dobrych, dawnych godzin miałyśmy słońce jak należy. Było całe żółte, a nie takie czerwone jak teraz.
- I było wyżej.
- Było. Racja.
- A poczwarki i larwy okazywały starszym szacunek.
- Tak było. Okazywały – przyznała z pasją druga.
- Myślę sobie, że gdyby w obecnych godzinach jętki lepiej się zachowywały, wciąż miałybyśmy porządne słońce.
Młodsze jętki słuchały uprzejmie.
- Pamiętam – rzekła jedna z najstarszych jętek – kiedyś wszędzie wokół jak okiem sięgnąć ciągnęły się pola.
Młodsze jętki rozejrzały się.
- To wciąż są pola – zauważyła jedna z nich, uprzejmie odczekawszy należną chwilę.
- Pamiętam, że kiedyś to były lepsze pola – odparła surowo stara jętka.
- Zgadza się – przyznała jej koleżanka. – I była tam krowa.
- Racja! Masz rację! Pamiętam Krowę! Stała w tamtym miejscu przez dobre, bo ja wiem, czterdzieści, może pięćdziesiąt minut. Brązowa o ile sobie przypominam.
- W tych godzinach nie ma już takich krów.
- W ogóle nie ma krów.
- A co to jest krowa? – zainteresowała się któraś nowo wykluta jętka.
- Widzicie? – zawołała tryumfalnie stara. – Oto nowoczesne Ephemeroptera. – Urwała na moment. – Co robiłyśmy, zanim zaczęłyśmy rozmawiać o słońcu?
- Zygzakowałyśmy bez celu nad wodą – odparła któraś z młodszych. Była to dość bezpieczna hipoteza.
- Nie, jeszcze wcześniej.
- Ee… Opowiadałyście nam o Wielkim Pstrągu.
- Aha. Rzeczywiście. Pstrąg. Widzicie, jeśli będziecie dobrymi jętkami, będziecie zygzakować jak należy w górę i w dół…
- …ustępując starszym i mądrzejszym…
- Tak, i ustępować starszym i mądrzejszym, to kiedyś Wielki Pstrąg…
Chlup!
Chlap!
- Tak? – spytała jedna z młodszych jętek.
Nikt jej nie odpowiedział.
- Co Wielki Pstrąg? – dodała inna nerwowo.
Spojrzała w dół, na ciąg rozszerzających się kręgów na wodzie.
- To święty znak! – zawołała jedna z nich. – Pamiętam, że mi o tym mówiono! Wielki Krąg na wodzie! Taki bowiem będzie znak Wielkiego Pstrąga!
Najstarsza z młodszych jętek w zadumie obserwowała wodę. Zaczynała zdawać sobie sprawę, że jako najstarsza z obecnych zyskała właśnie przywilej latania najbliżej powierzchni wody.
- Mówią – odezwała się jętka na szczycie zygzakującej chmury – że kiedy przychodzi po kogoś Wielki Pstrąg, zabiera go do krainy płynącej… płynącej… - Jętki nie jedzą, więc trochę się pogubiła. – Wodą płynącej – dokończyła niepewnie.
- To ciekawe – odparła najstarsza.
- Musi tam być naprawdę wspaniale – dodała najmłodsza.
- Tak? A dlaczego?
- Bo nikt jeszcze nie próbował stamtąd wrócić.

Uwielbiam ten fragment :D
jaq
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Vixcen » 3 wrz 2008, o 22:20

Kurcze, nie wierzę, że nikt tego jeszcze nie zacytował (przejrzałam cały temat i bynajmniej nie zauważyłam):
"Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera." - Rincewind, ale nie pamiętam, z której książki.
Przecież to takie życiowe!
"Kobieta musi być złem - szczęśliwy, kto wziął zło najmniejsze."
Avatar użytkownika
Vixcen
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Aeshtir » 4 wrz 2008, o 15:38

Właśnie odświeżam sobie "Piątego Elefanta" (przez wątek o Vetinarim) i znalazłem takie cudo:

"(...)Colon znowu wyprostował się na baczność.
- To nie jest naturalne (chodzi o wyroby gumowe sonky'ego - przyp. mój) , moim zdaniem, sir. Nie popieram rzeczy nienaturalnych.
Vetinari wydawał się szczerze zdumiony.
- Chce pan powiedzieć, że jada pan mięso na surowo i śpi na drzewie?"

I jeszcze drobinka, z tej samej strony:

"Vetinari zmrużył poiweki, ale teleskopy na planecie Colon były o wiele zbyt prymitywne, by wykryć jego nastrój."
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Kayol » 2 paź 2008, o 17:26

:clap: :clap:
Znam, znam i kocham...
Vetinari górą! :lol:
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Jahoo » 3 paź 2008, o 15:03

Równoumagicznienie
W całym Multiwersum istnieją takie miejsca, gdzie ktoś ma się, o potem wisi tam tablica, że wbrew wszelkiemu ginekologicznemu prawdopodobieństwu ktoś bardzo sławny urodził się na ścianie.

– Co to jest słoń?
– Rodzaj borsuka – wyjaśniła Babcia.
Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cieszyła się sławą znawczyni natury.

Ludzki umysł traktuje rzeczy ambicjonalnie(...). Cały zakres wszechświata wyraża się dla nich (zwierząt) jako rzeczy, które:
a) nadają się do kopulacji
b) nadają się do jedzenia
c) należy przed nimi uciekać
d) kamienie
To uwalnia umysł od zbędnych myśli i daje konieczną bystrość wtedy, kiedy jest niezbędna.

Kiedy człowiek zstępuje w przepaść, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek.

Czarodzicielstwo
– Nie polecę na tym, mam lęk gruntu!
– Chciałeś powiedzieć – lęk wysokości, poza tym nie bądź głuptasem!
– Wiem co chciałem powiedzieć, to grunt zabija!

Niektórzy sądzą, że to paranoja. Mylą się. Paranoicy tylko myślą, że wszyscy chcą ich dopaść. Magowie to wiedzą

-Tak... Ale jednak przeżyłem, prawda? Mam do tego talent. Spytaj kogokolwiek. Jestem nałogowcem.

Trzy Wiedźmy
Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła. Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje, czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko inne.

(Magrat) – Czego tu się można bać? – Nas – odparła z dumą Babcia Weatherwax.

Piramidy
Legenda, zwykle pomijana przez mieszkańców, mówi, że w jeszcze dawniejszych czasach, aby przetrwać zesłany przez bogów potop, grupa mędrców zbudowała ogromną łódź. Zabrali do niej po parze każdego gatunku zwierząt żyjących wówczas na Dysku. Po kilku tygodniach zwały nawozu zaczęły grozić zatopieniem łodzi. Mędrcy – tak głosi legenda – przechylili ją na burtę i nazwali to miejsce Ankh-Morpork

Ruchome Obrazki
Przysłowie mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork, największego z miast Dysku.
W każdym razie przysłowie mówi, że istnieje takie przysłowie, które mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork.
To nieprawda. Wszystkie drogi prowadzą z Ankh-Morpork, ale czasami ludzie podążają nimi w niewłaściwym kierunku.

Zbrojni
Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. – Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. – Będziecie o nią dbać. Będziecie z nią jeść, z nią spać...(...)
– O co jeszcze chodzi, młodsza funkcjonariusz Angua?
– Jak dokładnie mamy z nią spać?
– No więc... chodziło mi o to, że... Kapral Nobbs, w tej chwili przestańcie chichotać!

* Postać: Colon


Nie, nie mam siły wypisywać.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Iuventas » 5 paź 2008, o 10:33

Czasami lepiej użyć miotacza ognia niż narzekać na ciemność.

Zbrojni.

Moje motto ^^"
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Jahoo » 5 paź 2008, o 17:43

Piękne.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: ulubiony cytat?

Postprzez Oura » 22 lis 2008, o 11:56

,,Na świecie istnieją podobno dwa rodzaje ludzi. Jedni kiedy dostają szklankę dokładnie w połowie napełnioną mówią: ' Ta szklanka jest w połowie pełna'. Ci drudzy mówią:'Ta szklanka jest w połowie pusta'. Jednakże świat należy do tych, którzy patrzą na szklankę i mówią:'Co jest z tą szklanką? Przepraszam bardzo... No przepraszam... To ma być moja szklanka? Nie wydaje mi się. Moja szkalnka była pełna. I większa od tej!'. A na drugim końcu baru świat pełen jest innego rodzaju osób, które mają szklanki pęknięte albo szklanki przewrócone (zwykle przez kogoś z tych, którzy żądali większych szklanek), albo całkiem nie mają szklanek, bo stały z tyły i barman ich nie zauważył."

Sama uważam się za bezszklankowca:P
,,– Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Avatar użytkownika
Oura
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Podczas walki, dobrze wyszkolony człowiek dostrzega, jak elastyczny może być czas. Tutaj możemy to wykorzystać. Możemy ścieśniać czas. Rozciągać czas. Zatrzymywać chwilę. Wybijanie pięścią czyichś nerek przez nos to tylko niemądry efekt uboczny.

Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron