Sami swoi:
Patrz no, Kaźmirz, Witia wierzchem jedzie!
Nie może być! Na kocie?!
Patrz no, Kaźmirz, Witia wierzchem jedzie!
Nie może być! Na kocie?!









Pulp fiction napisał(a):-Who's Zed?
-Zed's dead.









Amelia napisał(a):- Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie zycia...










Fistful of dollars napisał(a):-Mój muł nie lubi ludzi, którzy się śmieją. Gotów jest pomyśleć, że śmiejecie się z niego...









Straszny film napisał(a):Cindy Campbell: Musimy wezwać policję!
Ray: Nie ma mowy! Nie pójdę do więzienia!
Greg: On ma rację! Cindy, wiesz co oni robią młodym mężczyznom w więzieniu? Wszyscy ci wyposzczeni skazańcy tylko czekający na świeży kawałek mięsa?
Ray: Hey, Cindy ma rację. Powinniśmy wezwać policję.









Psy napisał(a):-Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej Rzeczypospolitej Polskiej?
-Bezapelacyjnie, do samego końca.
Mojego lub jej.









Psy napisał(a):- Stopczyk co wy tam palicie?
- Ja...Radomskie ale jak pan major woli to Franc ma Camele.









Nazywam się major Bień - i mam stopień majora...









Psy napisał(a):- Jak taki zaczyna od kapowania, to na czym skończy?
- Na Powązkach...









Psy napisał(a):-OK. Najadłam się, teraz możesz mnie przelecieć.









Scena na stołówce - Franz, Olo, Kazek, Jerzyk, Dziadek i Wawro: (Niosąc Kaniewskiego, śpiewają) napisał(a): Na drzwiach ponieśli go Świętojańską, na przeciw glinom, na przeciw tankom, myśmy tam stali, dzielnie rzucali, Janek Wiśniewski padł!









Człowiek z Marmuru napisał(a):-Tutaj, mogę przeczytać w aktach, świadek zeznaje zupełnie co innego.
-Cóż, proszę Wysokiego Sądu, każdy wróg jest kłamliwy, a ja to już strasznie. Ja już raz się na władzę targnąłem, proszę Wysokiego Sądu i to kiełbikiem!
-Czym?
-Kiełbikiem. No... Kiełbik - taka ryba. Taka se, malutka taka, ryba...









Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników