

















W każdym razie zawsze kładziemy po naszym nazwisku inicjały: F.A.J.N.I.U.T.K.A.K.U.P.A. - czyli Filadelfijski Amalgamowany Językoznawczy Naukowy Instytut dla Ucywilizowania Towarzyskiego Krajów Agrarnych Krzewieniem Uniwersalnego Piękna Absolutnego - po jednej literze z każdego słowa, co jest zdecydowanym krokiem naprzód w stosunku do lorda Broughama. Doktor Dusigrosz upiera się, że inicjały te odzwierciedlają prawdziwy charakter naszej instytucji, ale za skarby świata nie mogę pojąć , co ma na myśli.


















Przez cały mroczny, głuchy i smętny dzień jesienny, pod ciężką posową obłoków, co wlokły się nisko po niebie, nie opuszczałem siodła przebiegając samotnie na koniu dziwnie zamarłą połać kraju i dopiero z nastaniem wieczornych zmierzchów ujrzałem przed sobą posępny Dom Usherów. Gdy po raz pierwszy zamajaczył mi przed oczyma, targnęła mą duszą - sam nie wiem dlaczego- nieuskromiona żałość. Powiadam: "nieuskromiona", bowiem uczucia tego nie koiły owe na wpół rozkoszne , gdyż spowite poezją wrażenia, jakich zazwyczaj doznaje umysł na widok najgroźniejszych naturalnych przejawów okropności i spustoszenia.



























Pan Migdał podszedł do wozu i zawołał:
-Panie szanowny, jak sie pan, do wielkiej cholery, wyrażasz? Mnie pan nie zajemponujesz, ale na ulicy znajdują się kobiety, które nie mają życzenia pańskich preorów słuchać. Jednem słowem, z uwagi na płeć piękną i także samo uczącą się młodzież przymknij się, smolipysku drobnym szabrem w ciemie drapany, bo w przeciwnym bądź razie będę zmuszony oblicze ci w grubszy orzech, albo kostkie numer drugi wyprawić.






















































Kapelusz pełen nieba, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników