przez Truckle » 4 lip 2008, o 10:01
,, -Dobra. Ale założę się, szefie, że byś nie umiał zapchlic szkapy.
I znowu z zakurzonych zakątków wysuneły się wspomnienia. To akurat trzymało się mocno.
- Coś takiego... I ty to wiesz? Przykre u kogoś tak młodego. To wtedy, kiedy sprzedajesz zajeżdżonego konia, ale chcesz, żeby troche pobrykał przed kupującym, więc bierzesz trochę świerzego, ostrego imbiru, podnosisz mu ogon i wciskasz ten imbir...
- Ożesz...-To Noobby'emu zaimponowało- Wszyscy mówią, że szybko się uczysz, szefie. To szczera Prawda. Jakbyś się tu urodził. ''
[Q]
Co w języku prawników oznacza ,,olfacere violarum'' ( kieszenie pełne ryb)?? Chodzi mi o opisanie pewnej sprawy z przed około 600 lat.
KACZKA !!!!