Archiwalne powitania na forum

przez Herbata » 3 lip 2008, o 12:36
Herbata wita i życzy wszystkiego zielonego.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.
Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"
-

Herbata
- zielony bibliotekarz
-
- Posty: 128
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Reputacja:
15
-
-
przez Mauer » 3 lip 2008, o 14:15
no Cześć! i uważaj an Google[bot]

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez ilien » 3 lip 2008, o 14:35
Witaj
Mauer, masz coś do Google[bot]?!
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
-

ilien
- Mag II stopnia
-
- Posty: 213
- Reputacja:
8
-
przez szkot » 3 lip 2008, o 14:41
Witam serdeccznie. Ja sie bardziej obawiam Yahoo[bot] nic Google[bot] ale to tylko moje zdanie
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez niania ogg » 3 lip 2008, o 18:28
witam, serdecznie

towarzyszkę do picia wody mineralnej,a jak chłopcy będa Ci dokuczali to zamiast czarnej polewki podaj im robaka z cebulą hihihi
-
niania ogg
- Student Magii
-
- Posty: 42
- Lokalizacja: Tychy
- Reputacja:
10
-
przez Mrs.Vimes » 4 lip 2008, o 09:30
Corvvin tak to ja!! nawet na zdjeciu figuruje a Ty sie jeszcze pytasz??
-
Mrs.Vimes
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 1
- Reputacja:
0
-
Powrót do Powitalne archiwum
– Lubi pana, panie Lipwig – stwierdziła z aprobatą pani Lavish. – Potrafi pan odgadnąć rasę?
Moist dorastał z psami i nieźle znał się na rasach, ale przy Panu Marudzie nie miał żadnego punktu zaczepienia. Spróbował więc uczciwości.
– Wszystkie? – zasugerował.
Pani Lavish roześmiała się, a ten śmiech brzmiał o sześćdziesiąt lat młodziej niż ona.
– Całkiem słusznie. Jego matka to spoonhound, za dawnych czasów bardzo popularna rasa w pałacach arystokracji. Ale pewnej nocy uciekła, słychać było mnóstwo szczekania i obawiam się, że Pan Maruda jest synem bardzo wielu ojców. Biedaczysko.
Świat finansjery, dodał(a) Havelock
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników