Niemieszczące się w powyższych seriach...
przez szkot » 24 cze 2008, o 22:35
Jakby nie patrzec nie jestesmy tu we dwoje wiec jest szansa ze ktos inny pamieta i odpowie. Bo uzytkownikow juz ponad sto jest. Zazartowal

Widze ze albo nikt nie zaglada na quiz albo przegial. To bedzie inne pytanie. A co!! Ziol na bol ucha Eserina znala osiemnascie. Miala problem z czterema ostatnimi.
[Q] JAkiej rasy jest Nobby Nobes??
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Wiewiora » 25 cze 2008, o 21:48
Kapral Nobbs,prawdopodobnie najlepszy żjący dowód,że istniało płynne przejście ewolucyjne między zwierzętami i ludżmi.
(Q) Jak ma na imię i jaką pełni funkcję brat Mustruma?
A Ja będę się w to bawić ,nawet gdy bym miala sama odpowiadać na własne pytania !

Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
-

Wiewiora
- Mag I stopnia
-
- Posty: 193
- Lokalizacja: Krakow
- Reputacja:
10
-
przez szkot » 25 cze 2008, o 22:05
We mnie masz wspoltowarzysza tej gry. Jak juz sie za cos biore to lubie byc w tym dobry. latego jak jezdze na zlot fanow serialu "Lost" to na konkursie wiedzy o serialu jestem w pierwszej trojce. Ale wracajac. Brat Mustruma jest kaplanem kosciola Slepego IO i jakby rzecznikiem wszystkich kaplanow. A moje pytanie.
[Q} Dlaczego babcia W nie moknie tak bardzo jak inni??
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Wiewiora » 25 cze 2008, o 22:24
A imię?
Odp.Tak dokładnie to nie pomnę,coś że ona jest tam gdzie krople nie spadają, albo to one te krople unikają Babci,i co?
Gratuluję, w pierwszej trójce to znaczy który?

Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
-

Wiewiora
- Mag I stopnia
-
- Posty: 193
- Lokalizacja: Krakow
- Reputacja:
10
-
przez szkot » 25 cze 2008, o 22:32
Jasny gwint. Nie przypomne sobie imienia. Pomrocznosc jasna. A co do babci - ona po prostu unikala kropli deszczu, starala sie chodzi tak zeby na nia nie spadaly. RAz bylem trzeci a raz pierwszy. Zadajesz w takim razie ty pytanie.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Wiewiora » 25 cze 2008, o 23:23
Hughnon.
(Q) Przy jakiej ulicy ma siedzibę Gildia Zegarmistrzów.
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
-

Wiewiora
- Mag I stopnia
-
- Posty: 193
- Lokalizacja: Krakow
- Reputacja:
10
-
przez Truckle » 26 cze 2008, o 08:46
Prawdopodobnie przy ulicy Chytrych Rzemieślników.
Pytanie:
W jednej z książek (chyba w Zbrojnych, albo w Strazy, nie pamietam

) Vimes rozmawiał na dachu Opery z gargulcem

Jak ten gargulec miał na imie?
PODPOWIEDŹ: Gargulce żadko się przemieszczają. Ich imiona zwykle odpowiadają poniekąd miejscu ,,zmieszkania''.
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Ankhya » 26 cze 2008, o 10:27
A: Gzyms nad Broad Wayem
Pytanie:
W jaki sposób była rozprowadzana książka DwuKwiata? (jeden wyraz)
("Ciekawe czasy")
-

Ankhya
- Student Magii
-
- Posty: 17
- Reputacja:
0
-
przez Truckle » 26 cze 2008, o 13:25
wogóle.
Dobrze?
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Wiewiora » 27 cze 2008, o 20:22
SAMIZDAT-się to nazywa
()Jak miał na imię gadający kruk,kumpel śmierciSzczurów?
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
-

Wiewiora
- Mag I stopnia
-
- Posty: 193
- Lokalizacja: Krakow
- Reputacja:
10
-
Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Każda knajpa w multiversum dysponuje podobnym zestawem: półkami lepkich butelek o dziwacznych kształtach, zawierających nie tylko płyny o egzotycznych nazwach, często zielone albo niebieskie, ale też rozmaite przedmioty, do przechowywania których zwykłe butelki by się nie zniżyły. Na przykład całe owoce, gałązki, a w ekstremalnych przypadkach nawet nieduże utopione jaszczurki. Nikt nie wie, dlaczego barmani trzymają je w takich ilościach, zwłaszcza że wszystkie te napoje smakują jak melasa rozpuszczona w terpentynie. Istnieje hipoteza, że marzą o dniu, kiedy ktoś wejdzie z ulicy, zamówi Brzoskwiniowy Kordiał z Aromatem Mięty i w ciągu jednej nocy lokal stanie się miejscem, gdzie Wypada Bywać.
Mort, dodał(a) Marw
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników