Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Mort

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Mort

Postprzez Kasia M. » 19 cze 2008, o 10:08

ale Susan to moja córka! jeszcze bardziej się pogrążyłeś! :)

/ jak można oceniać książkę Mort po obejrzeniu ekranizacji Wiedźmikołaja? ;p coś nam się burdel w postach zrobił..
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Reklama

Re: Mort

Postprzez szkot » 19 cze 2008, o 10:21

Ja nie oceniam Morta po obejrzeniu Wiedzmikolaja tylko oceniam Susan po obejrzeniu Wiedzmikolaja.
A Mort jako ksiazka mi sie podobala (jak wszystkie ksiazki Pratchetta) mnie chodzi o to kto lepiej zastepowal Smierc po prostu.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Mort

Postprzez Kasia M. » 19 cze 2008, o 10:29

och, przecież rozumiem ;) to była nieudolna próba ironi. * po prostu ciekawie dyskusja się potoczyła, bo mieliśmy mówić o Morcie, a nie o Susan.. :)

* zmęczona jestem, to wszytko dlatego
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Mort

Postprzez szkot » 19 cze 2008, o 15:39

Ironia ma to do tego ze czesto ludzie jej nie zauwazaja jesli jest dobra. (Pisze prace o komizmie wiec troche sie naczytalem). Powinienem domyslic sie ze to ironia ale zmeczenie materialy - te sprawy. Ale od tego gadania o Morcie wezme go sobie chyba dzisiaj na nocke zeby znowu przeczytac.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Mort

Postprzez Herbata » 19 cze 2008, o 19:32

Przyznaję się: znowu to zrobiłam.
Jestem w trakcie kompletowania pratchetowych książek i dzisiaj nieopatrznie weszłam do empiku. A obiecywałam sobie, że do końca miesiąca walczę z nałogiem. I co? I figa!
Konto wyczyszczone, ale "Mort" stoi teraz na mojej półce...A miał ostrą konkurencję w postaci "Piramid", "Straż!Straż!" i "Trzech wiedźm".
Dzisiaj zabieram się za odświerzenie pamięci :D

P.S. Szkoda mi tego Morta, miał chłopak w sobie potencjał. Ładnie wyglądałaby taka rodzinna firma: dziadek, ojciec i córka.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Mort

Postprzez Kasia M. » 19 cze 2008, o 20:22

Herbata napisał(a):
P.S. Szkoda mi tego Morta, miał chłopak w sobie potencjał. Ładnie wyglądałaby taka rodzinna firma: dziadek, ojciec i córka.
[/color]

I żona! Czemu wszyscy ignorują Ysabell, ja naprawdę nie rozumiem..
ale tak wracając do tematu, to niespecjalnie brakuje mi Morta.. boję się, ze gdyby Terry dalej pociagnął ten wątek wyszłaby jakaś Moda na Sukces, albo Harry Potter.. tak samo jak z Susan. Dla mnie idealna była jej rola w Muzyce Duszy, potem już trochę mniej mi się podobała
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Mort

Postprzez Herbata » 21 cze 2008, o 19:39

A ze mną jest odwrotnie. Na początku trochę się martwiłam, że w cyklu o Śmierci jest coraz mniej samego Śmierci, a coraz więcej Susan.Ale po "Złodzieju czasu" zapałałam wielką sympatią do jej postaci. Może z racji wykonywania tego samego zawodu? Doskonale rozumiem jej problemy, choć niestety, nie posiadam jej siły przebicia.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Mort

Postprzez Kasia M. » 21 cze 2008, o 20:58

też jesteś nauczycielką? ;D u mnie właśnie na dziłace balują z moją mamą (nauczycielką). jeśli ktoś nie widział grupy nauczycielek (wybaczcie powtórzenie) po pracy to nie wie co stracił.. ;)
wielbię wszystkie znajome nauczycielki spoza mojej szkoły.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Mort

Postprzez Herbata » 21 cze 2008, o 21:05

Ano jestem. Coś mnie podkusiło i przynajmniej staram się nią być. ;)
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Mort

Postprzez Wiewiora » 25 cze 2008, o 23:37

Co tam Mort, się pytam co dalej z Eskariną???
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Mort

Postprzez szkot » 26 cze 2008, o 04:17

W sumie dobre pytanie - to chyba jedyna bohaterka, o ktorej sluch zaginal po jednej ksiazce. Az to do Prachetta niepodobne.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Mort

Postprzez Wiewiora » 27 cze 2008, o 20:56

A zapowiadała się tak obiecująco. :(
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Poprzednia strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Większość książek o czarach podaje, że czarownice pracują nago. Zapewne dlatego, że autorami tych dzieł są mężczyźni.

Dobry Omen, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron