Załatany Bęben

Zlot na tort Arviki

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez szpaq » 26 maja 2011, o 18:16

albo zadzwoń do knajpy i zarezerwuj stolik, tylko jeszcze cena takiego picia w knajpie to trochę drogi interes.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Reklama

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez ammir » 26 maja 2011, o 18:48

Od razu powiem, że ja niestety odpadam. Zostałem zasypany pracą i nawet nie mam czasu pierdnąć... Uważam, że 10 projektów na dwa tygodnie to stanowczo za dużo.. :<
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Motopompa » 26 maja 2011, o 19:02

Kurcze, Ammir, szkoda :| Spoza województwa to jeno Szpaq będzie?

Pomysł z wyjściem na miasto na mecz jest zacny :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez szpaq » 26 maja 2011, o 21:22

szkoda Ammir że Cię nie będzie.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Anima Vilis » 27 maja 2011, o 02:14

olej projekty. I tak się nie wyrobisz ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez ammir » 27 maja 2011, o 15:04

Zobaczę, ale wątpię. Chciałbym zdać do 3 semestru...
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez nanny_ogg » 27 maja 2011, o 23:43

Cóż, niani pozostaje życzyć Wam wszystkim smacznego i obyście trochę zdjątek pofocili ZANIM będziecie pod takim wpływem,że przestaniecie odróżniać aparat od kieliszka ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Motopompa » 28 maja 2011, o 10:02

Mogę być w Łodzi pod Centralem na 13:35, 15:10 lub 17:00. Która godzina bardziej nam pasuje?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Arvika » 28 maja 2011, o 11:18

mi na przykład 15.10 ;) ale co kto woli.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez szpaq » 29 maja 2011, o 20:41

ta dam ta dam, dotarłem do domu ;) i generalnie zapomniałem zdjęć robić. dzięki wszystkim obecnym za dobrą zabawę i Arvice za pyszny tort (który gdyby nie moja pomoc na pewno nie był już taki smaczny) ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Arvika » 30 maja 2011, o 10:25

na pewno by nie był - w życiu nie widziałam tak profesjonalnie mieszanego budyniu!
A o zdjęciach zapomnieliśmy wszyscy :)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Anima Vilis » 30 maja 2011, o 13:23

To prawda.. wniosek jest jeden- trzeba to powtórzyć!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Arvika » 30 maja 2011, o 14:06

Ja jestem na si, ino że nie w tym tygodniu - bo już zaplanowałam adoptowanie i adaptowanie Funia, czyli kocura.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez nanny_ogg » 30 maja 2011, o 17:21

A o zdjęciach zapomnieliśmy wszyscy
:cry:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Zlot na tort Arviki

Postprzez Elencza » 1 cze 2011, o 12:56

To ja tu dziś weszłam specjalnie coby popodziwiać zdjecia tortu Arviki i co???
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Wy, ludzie, tak wspaniale potraficie ignorować rzeczywistość. Jesteście prawie ślepi i prawie głusi. Patrzycie na drzewo i widzicie... tylko drzewo, roślinę. Nie dostrzegacie jego historii, nie czujecie, jak płyną w nim soki, nie słyszycie wszystkich owadów, które żyją w pniu, nie znacie chemii jego liści, nie widzicie tysięcy odcieni zieleni, delikatnych ruchów zwracania się ku słońcu, prawie niedostrzegalnego rośnięcia..

Kapelusz pełen nieba, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron