Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Corvvin » 25 cze 2008, o 15:27

Podsumowując 28 czerwca planowane jest takie mini-spotkanie forumowe.

Chętni spotykają się pod ratuszem na rynku w Krakowie koło godziny 16-17 najprawdopodobniej (to można jeszcze dostosować jak komuś nie pasuje)..
Potem planowane jest interesująca rozmowa przy kawie/herbacie/piwie według uznania. ; )

Chętni mogą się przenocować do niedzieli są wolne łóżka z tego co widzę to nawet po kawałku koca (jeśli ktoś chce coś więcej to musi sobie jakiś śpiwór z sobą zabrać ;) ) + pewnie dyskusje do rana, jakieś powiedzmy wspólne oglądanie dyskowych ekranizacji ; )

Spotkanie nieformalne i spontaniczne, wszyscy mile widziani ; )

Chętni niech się dopisują


ps. wstępnie proponuje klub "Albo tak" przy "Małym Rynku" - wejście jest przez księgarnie - pasuje do pratchettowego zlotu ; )
http://www.kr-nightlife.pl/index.php?sy ... .htm&id=54
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Reklama

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Mauer » 25 cze 2008, o 17:31

jeśli nie skręcę karku - będę
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Anima Vilis » 25 cze 2008, o 18:51

jesli bede trzezwa to tak.. :roll:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Mauer » 25 cze 2008, o 19:26

jednak mi kręciło kark
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Wiewiora » 25 cze 2008, o 21:09

Proponuję pod Lwami(powinny być hipopotamy),znak rozpoznawczy książka PTerrego. 8-)
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez szkot » 25 cze 2008, o 21:33

Zazdroszcze. Mam nadzieje ze bedzie jakas recenzja spotkania, fotki i takie tam.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez niania ogg » 26 cze 2008, o 12:22

będę...jak się zgubie to będę dzwonić, Corvvin naładuj komórkę ;)

zabiorę Wiedźmikołaja :)
niania ogg
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Tychy
Reputacja: 10

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez kami-san » 27 cze 2008, o 12:56

życzę udanego spotkania:) i gardło sobie podrzynam że będę na następnym :D
kami-san
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 0

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Mauer » 27 cze 2008, o 18:23

kami-san napisał(a):życzę udanego spotkania:) i gardło sobie podrzynam że będę na następnym :D



dopilnuje tego osobiście :P


jednak będę :P
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez kami-san » 27 cze 2008, o 19:25

o żesz... węszę kłopoty ;)
kami-san
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 0

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Wiewiora » 28 cze 2008, o 21:04

Ja tam byłam i ,wróciłam ,cała, zdrowai trzeżwa
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Mauer » 28 cze 2008, o 21:45

JA i Krata też cali ;)

Spotkanie było mile i przez cały czas toczyły się burzliwe dyskusje, co najlepsze na wesoło, była kawa i browar, ale herbaty nie było...

" A kto to jest ten 'Google[bot]' ? "



oto zdjątka ze spotkania:

Kolejno, Krata, Corvvin, eee no właśnie nie pamiętam :P po prawej Niania Ogg, wiewiora (bez polskich znaków) i jej koleżanka :)

Obrazek

Niania "Taaaaka Ryba"
Obrazek

I koleżanka, której imienia nie spamiętałem ... ( Sylwia Madlenita )

Obrazek
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Kasia M. » 28 cze 2008, o 22:24

Fajnie :) troszkę żałuję, że mnie tam nie było, ale w ogóle prawdopodobieństwo, że się pojawię było zerowe
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Wiewiora » 28 cze 2008, o 23:40

Kolzanka ma na imię Sylwia ,już przeczytała całego PTerrego,i . 8-) zaczyna od nowa :)
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Krakowski Rynek - 28 czerwca 2008

Postprzez Corvvin » 29 cze 2008, o 09:55

Było przesympatycznie - nie było czuć różnicy wieku ; )
A koleżanka, które imienia Mauer bezczelnie nie pamięta jest znana na forum jako Madlenita ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Następna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Przyjrzał się studentom. Był to niepokojący widok, nie tylko z powodu naturalnego wyglądu studentów. Oto bowiem miał przed sobą ludzi, którzy - kiedy ta przeklęta muzyka zmuszała wszystkich do tupania nogami - przez całą noc siedzieli tu i pracowali.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron