Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez VimesVetinari » 2 maja 2011, o 21:01
diament
"Gdzie jest moja krówka?"
-

VimesVetinari
- Mag I stopnia
-
- Posty: 136
- Lokalizacja: Kraków/Kielce
- Reputacja:
75
-
przez emerencja » 11 maja 2011, o 09:07
Krasnoludy
-
emerencja
-
przez VimesVetinari » 11 maja 2011, o 15:26
Moist von Lipwig
"Gdzie jest moja krówka?"
-

VimesVetinari
- Mag I stopnia
-
- Posty: 136
- Lokalizacja: Kraków/Kielce
- Reputacja:
75
-
przez Sacharissa » 14 maja 2011, o 23:13
Herbatka
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
-

Sacharissa
- Mag II stopnia
-
- Posty: 332
- Lokalizacja: Łódź
- Reputacja:
27
-
Powrót do Gry tematyczne
- Właściwie nie rozumiem, czemu się tak zamartwiamy - rzekł Mort. - Przypuszczam, że coś go zwyczajnie zatrzymało.
Nawet jemu nie wydało się to przekonujące. W końcu mało kto łapał Śmierć za guzik, żeby mu opowiedzieć kolejną anegdotę, albo klepał po plecach mówiąc: „Jeszcze po jednym, kolego, po co się tak spieszyć”, albo proponował kręgle, a potem wypad do klatchiańskiego baru, albo... Z nagłą, przerażającą wyrazistością Mort uświadomił sobie, że Śmierć jest pewnie najbardziej samotną istotą we wszechświecie. Na wielkim bankiecie Stworzenia on przez cały czas siedział w kuchni.
Mort, dodał(a) Marw
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników