Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez emerencja » 10 kwi 2011, o 00:45
1. nie tylko traumy
2. ja? ach, nie - moja córcia!

A tak poważnie: tekst o umyśle z nauk dzogczen
3. No chyba nie myślisz, że ktokolwiek niechory na umyśle poda to do wiadomości poliszynszyla?! Naniuuuu... (
akcent na "niuuuu"
1. rozmiar buta (zgadnij czyjego)
2. optymalny wiek piernika
3. kto wierzy we wróżki?
-
emerencja
-
przez szpaq » 10 kwi 2011, o 08:48
Anima Vilis napisał(a):1. a może być sałatka?
2. morze jest zielone
3. na zielono!
Amina mam wrażenie że jesteś tendencyjna

1. pewnie Twojego, 38,5?
2. nie lubię pierników
3. ludzie o ciekawej osobowości i małe dzieci ;P
1. głośniki czy słuchawki?
2. czemu ludzie chodzą po ścieżkach dla rowerzystów?
3. koza czy góral (chodzi mi o rowery)?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






przez dagmarab » 10 kwi 2011, o 10:19
na Markowe:
1. przeważnie parówki bo najszybciej się je robi
2. za 1:)
3. tak dużo że nie ogarniam
na Animy:
1 ciepły dzień z bronkiem

2. jak moje dziecko jojczy to mnie denerwuje bo wiem ze nic mu nie jest tylko wymyśla
3. no białe a jakie

1. Kogo to?
2. Twoje?
3. Na pewno?
"Celem całości jest być całością"
-

dagmarab
- Profesor NU
-
- Posty: 914
- Reputacja:
419
-

-
przez szpaq » 10 kwi 2011, o 11:04
1. nie wiem ale jak się ładnie błyszczy to chętnie wezmę
2. no skoro nalegasz
3. jo! z cała stanowczością

1. jak zrobić porządek w papierach?
2. czemu w kolczudze jest tyle tych kółek?
3. solisz czy pieprzysz?
Amino jest taki problem że zielony to dość zimny/ciemny (przynajmniej tak mi się wydaje) kolor a w mojej "trollowni" jest już dostatecznie zimno i ciemno, proszę o jakieś inne kolory;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
-

szpaq
- M.A.S.H.
-
- Posty: 2427
- Lokalizacja: Festung Breslau
- Reputacja:
1701
-






Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Wędkarze twierdzą, że dobra mucha powinna jak najlepiej udawać prawdziwą. Są muchy odpowiednie na ranek, są inne, właściwe na letnie wieczory. I tak dalej.
Ale mucha, którą Śmierć trzymał w kościstych palcach, była muchą z początków czasu. Muchą z pierwotnej mazi. Żerowała na odchodach mamutów. Nie taką, która obija się o szyby, ale taką, która przebija ściany. Owadem, co wyczołguje się spod najcięższej packi, ociekając jadem i pałając żądzą zemsty. Sterczały z niej dziwaczne skrzydła i wisiały jakieś strzępki. zdawało się, że ma mnóstwo zębów.
- Jak się nazywa?
NAZWĘ JĄ... CHWAŁĄ ŚMIERCI. Śmierć raz jeszcze z podziwem przyjrzał się swemu dziełu, po czym wpiął je w kaptur płaszcza.
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników