Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez P.S.Ron » 7 cze 2008, o 22:41
Szwajcaria - Czechy 0:1 (Szwajcarzy byli chyba lepsi)
Turcja - Portugalia 0:2 (trzymałem za Portugalią

)
A najbardziej radosna konstatacja: Wielka impreza piłkarska bez komentarza Szpakowskiego - BEZCENNE!!! Dziękuję ci Polsacie!
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez szkot » 8 cze 2008, o 10:49
A ja skromnie przyznam, że poki co ci ktorym kibicuje wygrywaja. Ale ze jestem "wielkim" fanem pilki n oznej to ogladam tylko ostatnie 10 minut meczu. Jestem ciekawy pojedynku o 20 czyli Polska - Niemcy. Polacy najwyrazniej sa wielkimi optymistamni bo wiekszosc uwaza ze Polacy wygraja lub przynajmnbiej zremiusuja. Ja troche w to watpie. Ale zobaczymy. Moje zainteresowanie EURO nie jest ogromne poniewwaz uilubiona dtuzyna nie dostala sie ;/ Patrzac na nick pewnie sie domyslacie jaka to druzyna ;]
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Herbata » 8 cze 2008, o 13:07
Ech...Mam dylemat: oglądać czy nie oglądać?Zwykle gdy oglądam to przegrywają. Chyba będę często wychodzić z pokoju.
Moja siostra gdy skakała MałaMysz zawsze chowała się w łazience i zawsze działało. Może z piłką będzie podobnie?
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.
Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"
-

Herbata
- zielony bibliotekarz
-
- Posty: 128
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Reputacja:
15
-
-
przez Alsvithe » 8 cze 2008, o 15:20
szpaq, wypluj to ;P
to tylko sie wydaje że jesteśmy optymistami, u mnie w domu np mówi sie: "trzymam kciuki za remis, ale i tak przegrają..."
no i ja mimowolnie taka samą postawe przybieram.
(a mi sie ten Turek z 3 spodobał

tylko jak to zauważayłam przestali go przybliżać. A poza tym strzelec gola dla Czech, ten Sverkos też całkiem tego. no. [w czasie ogladnia tata był bliski mordu na mnie i mamie za wymianianie podobnych opinii ;P])
-
Alsvithe
- Mag I stopnia
-
- Posty: 184
- Reputacja:
15
-
przez P.S.Ron » 8 cze 2008, o 22:45
Rozbawił mnie Świerczewski (były piłkarz) po meczu jak lizusowsko wybrał Lewandowskiego (z którym akurat przeprowadzał wywiad) na najlepszego gracza meczu (sic!) i pod koniec pogratulował mu meczu - zgroza. Hasło na dziś: Dziennikarze do dziennika, piłkarze do piły!
No ale jeszcze szansa jest na wyjście. Gdybym obstawiał u booka (0:2) to bym wygrał sporo bo przed meczem tak właśnie niepatriotycznie (ale realistycznie) oceniałem nasze szanse (żona świadkiem)
Na szczęście Kubica na osłodę się spisał

Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez szkot » 9 cze 2008, o 08:53
No i stało sie!! Ale jak mowia nam dzis wszystkie gazety - gramy dalej. Teraz mamy jak zwykle mecz o wszystko. Pytanie czy uda sie wygrac z Austriakami. Bo oni tez graja o byc albo nie byc. A dzis Francja - Rumunia i Holandia - Włochy. TAk zwana grupa smierci. Dzis w koncu moze sie udac porzadna pilke nozna.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez P.S.Ron » 10 cze 2008, o 15:49
A wczoraj makaroniarze dostali zdrowe baty od Holandii - uch jak się cieszyłem. Od czasów van Bastena (dziś trenera Oranje), Gullita i Rijkaarda mam trochę pomarańczowe serce.
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Obcy uśmiechnął się szeroko i raz jeszcze sięgnął do sakiewki.
Tym razem jego dłoń powróciła dzierżąc dużą złotą monetę. Szczerze mówiąc, była nawet
trochę większa od 8000-dolarowej ankhiańskiej korony i miała jakiś dziwny rysunek. Przemawiała jednak do umysłu Hugha językiem, który doskonale rozumiał. Mój obecny
właściciel, mówiła, potrzebuje pomocy i wsparcia. Czemu ich nie udzielisz, żebyśmy - ty i ja -
mogli potem pójść gdzieś i razem się zabawić?
Kolor magii, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników