Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Dag » 11 lut 2008, o 10:22
z cyklu "nie wymagamy zbyt wiele i każdy da radę się wypowiedzieć"
U mnie finałową czwórką są zdecydowanie:
ŚMIERĆ
Susan
Lord Vetinari
Magrat
Mile widziane argumenty (których u mnie brak...)
-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
przez P.S.Ron » 11 lut 2008, o 17:04
1. Vimes + Vetinari (b. lubię ich dialogi)
2. P.S.Ron oczywiście (właściwie cała ekipka jest rewelacyjna)
3. Niania Ogg (za jeża)
4. Rektor, Kwestor, Dziekan NU (za całokształt)
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Kasia M. » 11 lut 2008, o 17:19
Śmierć; Mort, Ysabell
Bagaż, Rincewind
Akwila, Babcia W.
Ps. czy ten temat nie jest za bardzo podobny do tego o ulubionych cyklach?
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Dag » 11 lut 2008, o 18:48
Kasia M. napisał(a):Ps. czy ten temat nie jest za bardzo podobny do tego o ulubionych cyklach?
zawsze można go wykasować

tamten wydał mi się zbyt ogólnikowy, żeby w nim pisać o konkretnych postaciach.
-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
przez Alsvithe » 12 lut 2008, o 16:44
Kwestor - ach te tabletki z suszonej żaby... No i przekonanie o umiejętności latania ^^
Lu-Tze - jego Pierwsza Zasada powala ;P
Detrytus - z tym uroczym hełmem z wiatraczkiem chłodzącym mózgownicę ^^' no i nie każdy ma ten komfort, że drożdże są od niego mądrzejsze X_x
pan Tulipan - jeśli masz swój ziemniak, wszystko będzie dobrze. Święta prawda...
funkcjonariusz Wizytuj - za samo... imię? xD
no i nieodłącznie - Śmierć. esensja Pratchettowskiego kunsztu.
-
Alsvithe
- Mag I stopnia
-
- Posty: 184
- Reputacja:
15
-
przez tommi » 12 lut 2008, o 17:13
_MaLiNka_ napisał(a):A ja niemam jakiś specjalnych zapatrywań na konkretną postać ... bo gdyby którejkolwiek z wymienianymch przez was zabrakłoby to już niebyłaby ta sama dysko-historia:)
i tu sie z tobą zgodze

porostu wszystkie te postacie są potrzebne ale gdyby były wszystkie razem to by to niebyła ciekawa kombinacja bo by sie wzajemnie przycimiły (blask humor itp )
-

tommi
- Mag III stopnia
-
- Posty: 522
- Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
- Reputacja:
46
-
przez Dag » 13 lut 2008, o 12:12
oczyswiście, że wszystkie postacie są potrzebne, ale nie wszystkie musimy lubić, nie?
-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
przez madziairm » 16 lut 2008, o 15:22
Ja najbardziej lubię Śmierć i Greebo. Może dlatego, że uwielbiam koty, a jedno i drugie ma jakiś (hehe) związek z nimi.
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
-

madziairm
- Mag II stopnia
-
- Posty: 243
- Reputacja:
114
-
-
przez DopeStar » 21 lut 2008, o 22:41
bardzo lubie postać Lorda Vetinariego, ze jest tak po prostu zimno-logiczny i jego dialogi z cynicznym Vimesem, ktorego tez bardzo lubie:) nie wiem czy to sie liczy, ale bardzo lubie "postać" straży miejskiej

od Vimesa na szczycie po Colona na dole i Nobbsa kilka metrów głębiej:D
a Śmierć to chyba przez wszystkich jest lubiany:P
o! i Susan tez jest urocza
p.s ciekawe, czy postwnie kiedys dyskowa wersja Playboya z kalekim krolikiem jako logo i rozkladów z susan ??:D:D:D:D moze podrzucic by taki pomysł Kidby'emu??:D
"...we're all stars now in the dope show.."
-
DopeStar
- Student Magii
-
- Posty: 55
- Reputacja:
10
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Jeden z graczy w Okalecz Pana Cebulę oskarżył w tawernie innego gracza, że ma w ręku więcej asów, niż zwykle występuje w talii, sięgnięto po noże, potem ktoś uderzył kogoś innego ławą, potem ktoś jeszcze dźgnął kogoś, zaczęły fruwać strzały, ktoś zaczął się huśtać na żyrandolu, nieostrożnie ciśnięty topór trafił kogoś na ulicy, później wezwano Straż, ktoś podłożył ogień w lokalu, ktoś jeszcze uderzył wiele innych osób stołem, aż w końcu wszyscy stracili cierpliwość i zaczęły się walki.
Ruchome obrazki, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników