Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Carol » 18 lut 2011, o 22:06
Dżon napisał(a):A jakbyś potem grał na takich małych? Nie powiedziałeś, że mają potem wracać do normy.
grał
A powiedział
aśtaka tylko sugestia lekka

"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
-

Carol
- Mag III stopnia
-
- Posty: 539
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
792
-



przez Carol » 18 lut 2011, o 22:28
Bić mam? Bardzo chętnie, ale spokojnie twarz oszczędzę, śladów nie będzie

A żeby nie było zbaczania z tematu zdemoluję życzenie:
W Bieszczadach zjadłyby cię jakieś wilki czy niedźwiedzie i tak by się to skończyło.
A poza tym urok miejsca częściowo może zniknąć jeśli się w nim mieszka i zaczynają się normalne, codzienne problemy. Wspaniałe miejsca lepiej zostawić na wakacje/ urlopy, żeby nie spowszedniały.
Chcę żeby mój komputer przestał dziwnie burczeć.
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
-

Carol
- Mag III stopnia
-
- Posty: 539
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
792
-



przez dagmarab » 18 lut 2011, o 22:56
Dżon napisał(a):Bij mnie i upokarzaj.

dobry text;p
Carol napisał(a):Chcę żeby mój komputer przestał dziwnie burczeć.
i wtedy byś miała za cicho i byłoby nie fajnie.
Chcę żeby moje dziecko w końcu przesypiał całe noce

"Celem całości jest być całością"
-

dagmarab
- Profesor NU
-
- Posty: 914
- Reputacja:
419
-

-
przez dagmarab » 19 lut 2011, o 17:03
i byś się zanudził jakbyś nie pracował. a jakbyś miał wywalone na all to nie przejęłoby Cię np. jakby komuś z twoich znajomych coś się stało, nie umiał bys się cieszyć i okazywać innych uczuć bo byłbyś obojętny na wszystko.
Chcem być geniuszem nad geniuszami

"Celem całości jest być całością"
-

dagmarab
- Profesor NU
-
- Posty: 914
- Reputacja:
419
-

-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Magowie otoczyli wykładowcę run współczesnych. Nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Pot ściekał mu po brodzie.
- Właśnie stłukł komplet do przypraw - zauważył Ridcully.
- Będzie szczypało w oczy przez parę godzin.
- Owszem, ostry jest jak musztarda - przyznał dziekan.
- Żeby tylko nam nie dosolił - mruknął pierwszy prymus.
Nadrektor uniósł dłoń.
- Domyślam się, że ktoś zamierza zaraz powiedzieć coś w stylu: "Mam nadzieję, że straż się nie dopieprzy" - rzekł. - Albo: "Chłop jest dzisiaj nie w sosie". Założę się, że wszyscy myślicie, co by tu powiedzieć głupiego o keczupie. A ja chciałbym się tylko dowiedzieć, jaka jest różnica między moimi wykładowcami a bandą idiotów z groszkiem zamiast mózgów.
Muzyka duszy, dodał(a) LoboBlanco
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników