Powitalne archiwum

Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Postprzez Anima Vilis » 31 maja 2008, o 15:31

gwałcenie też ;>
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Postprzez Kayol » 31 maja 2008, o 19:33

Zależy, w których kręgach :D (mam na myśli kręgi Wiadomo-Kogo) ;)
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Postprzez Anima Vilis » 2 cze 2008, o 15:02

wiesz...od 2 dni prawie nie spalam..i moze dlatego twoja ostatnia sugestia odpila sie odemnie jak wino od dna zołądka xPpadam z nóg przepraszam :)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Postprzez Kayol » 3 cze 2008, o 11:18

Ups...
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Witam

Postprzez Wiewiora » 3 cze 2008, o 23:13

WitamC,W,St.J.Nobbsa . Witam Gutex.
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Temat?... nie umiem ich wymyślać.

Postprzez Kayol » 4 cze 2008, o 19:59

To miło... :?
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk. Wiele razy garść wilgotnych gałązek i sucha książka ocaliły życie. A kiedy człowiek miał ochotę zapalić i nie mógł znaleźć fajki, książka była niezastąpiona.
Cohen zdawał sobie sprawę, że ludzi zapisywali w książkach różne rzeczy. Zawsze uważał to za lekkomyślne marnotrawstwo papieru.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron