Niekoniecznie o Terrym...

Liryka

... i niekoniecznie o fantasy...

Liryka

Postprzez ammir » 30 sty 2011, o 14:36

Przeglądając forum nie natrafiłem na nic lirycznego. Czy to znaczy, że nikt kto czyta Pratchetta nie zagłębia się w interpretacji wierszy? Chyba, że po prostu temat jest od dawna w koszu, zaczyna już kwitnąć oraz mrugać oczami, a jego świadomość osiągnęła już poziom skrzyni z magicznej gruszy. Jeśli tak to przepraszam :)

Uznałem, że można by tutaj się dzielić swoimi interpretacjami wierszy jak i wierszami, które ktoś napisał albo znalazł gdzieś i pragnie się nim pochwalić.

Na początek mogę Wam dać taki liryk - zagadkę. Mi się strasznie podoba.

http://www.baczynski.art.pl/dob/1-D.html

Co do interpretacji to mam dwie:
a) p.l (podmiot liryczny) jest tak zafascynowany kobietą, że niemal traci zmysły
b) bardziej sensowna, kobieta po prostu umiera, staje się biała i w pięknych lirycznych słowach po prostu umiera

Liczę na Waszą twórczość ;)
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Reklama

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 30 sty 2011, o 23:06

Ammir, myślę,że jest to wiersz, w którym Baczyński metaforycznie i lirycznie przekazuje zafascynowanie ciałem zasypiającej kobiety,w której ówcześnie był zakochany - Barbary. Wiersz jak dla mnie jest lekko niedopracowany, ale owszem - piękny. Nie lubię interpretowania wierszy, dla mnie wiersz musi po prostu zagrać na strunie mojej duszy i wtedy nie muszę nawet wiedzieć z jakiej okazji powstał, co akurat miał na myśli poeta itd., Rozbieranie wiersza na kawałki to rzeźnicka robota, nie uważasz? Ale oczywiście ktoś może się ze mną nie zgodzić.
A umieszczanie tutaj wierszy,które na nas zagrały, albo napisanych przez nas samych jest oczywiście pomysłem jak najbardziej popieranym przeze mnie :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Liryka

Postprzez ammir » 30 sty 2011, o 23:56

Rozbieranie wiersza na kawałki to rzeźnicka robota, nie uważasz?


Zgadzam się, dlatego nie rozkroiłem tego wiersza na wersy itd. Po prostu chciałem oddać jego ogólny sens jaki ja w nim widzę. A co do gry na duszy to wiem coś o tym. Gdy się pisze na przykład pamiętnik o 24 w nocy to wtedy jest fajny stan. Nie myśli się co się pisze, jest się lekko zaspanym. Kreśli się to co się czuje w danej chwili, wyładowywuje się swoje emocje z całego dnia.
Wg mnie oczywiście. :)
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 31 sty 2011, o 13:29

Dobra, sam chciałeś. Oto wiersz poety, którego twórczość (przed fazą fascynacji komunizmem)wywołuje u mnie gęsią skórkę. Uwielbiam jego brunologizmy i inne słowotwory oraz przepiękne metafory. Co ty na to?

http://literat.ug.edu.pl/bruno/007.htm
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Liryka

Postprzez ammir » 31 sty 2011, o 14:58

To jest chyba jeden z tych liryków bez interpretacji. :)
Ale przyznam szczerze, że się w niego wciągnąłem. Aż nie wiem co napisać. ^^
*po kilku usunięciach pełnych zdań*
No zakochał się.

Fajne jest to gdy się czyta, że nagle nabiera pędu. Czyta się wywody o jej 'dziwnym' pięknie, które podnieca p.l. na koniec jest takie rozpędzenie 'akcji' np:

Zatwostepią latarnie w oszalałym rozpędzie,
Zamigocą się domy i osuną się w dół.
Pójdą słupy i słupy i kosmate gałęzie,
Samym lotem z łoskotem rozcinane przez pół.


Ale oryginalna jest ta bezpośredniość. Hah... to jak by ją niemal zażarł z miłości, porwał, ukrył...

Polecimy na oślep w samochodzie, jak w śnie.(...)
Zamigocą się domy i osuną się w dół.(...)
A w ustronnym salonie kiedyś późno wieczorem,
Kiedy będzie znów jasno i wesoło i źle...
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 31 sty 2011, o 16:17

ammir napisał(a):to jak by ją niemal zażarł z miłości, porwał, ukrył...

Nooo, w końcu Jasieński był podejrzewany o skryte ludożerstwo a już na pewno o niektóre zboczenia... Jego erotyki tak ocierają się o różnego rodzaju konsumpcję,że wcale się nie dziwię... Poczytaj sobie inne jego wiersze, ja się w nich zakochałam (choć jeden przychodzi mi szczególnie trudno- Mięso kobiet- brr)...
Ps. Dopisuję pewną informację: jeśli zechcesz czytać wiersze Bruna Jasieńskiego to pamiętaj,że niektóre egzystują w dwóch formach- w oryginalnej (futurystycznej) i w przerobionej (tzw.normalnej)...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Liryka

Postprzez Dżon » 1 lut 2011, o 13:47

nanny_ogg napisał(a):Nie lubię interpretowania wierszy, dla mnie wiersz musi po prostu zagrać na strunie mojej duszy i wtedy nie muszę nawet wiedzieć z jakiej okazji powstał, co akurat miał na myśli poeta itd


Miałem to napisać przedwczoraj, ale czasu zbrakło. Moim zdaniem takie rzeczy to zabijanie poezji. I wymyślanie strasznych głupot, o których autor w życiu by nie pomyślał. Cieszmy się pięknem wierszy, ale nie mordujmy ich .

A co do tematu, to futurystów nie lubiłem nigdy. "Uścisku z teraźniejszością" też nie. Ja zaproponuję coś innego:
Sonet Jerzego Żuławskiego - Lucyfer XIX.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Liryka

Postprzez ammir » 1 lut 2011, o 14:36

Mimo to, że sam nie lubię krojenia wierszy, to mimo wszystko staram się postawić w sytuacji autora. Nie chcę wiedzieć czego można się doszukać w jednym wersie, ale znaleźć ogólny sens. Tak jak w Baczyńskim, nie doszukuję się w:
Stojąc przed lustrem ciszy
Barbara z rękami u włosów
nalewa w szklane ciało
srebrne kropelki głosu.

Jakiejś przenośni nabierania tchu, 'zalania kobiety', albo tego że w danym momencie pije mleko. Ale lubię doszukać się czegoś wyższego. Czemu on go napisał, w sensie co sobie wyobrażał to pisząc. Jak wspomniałem na początku może tracił zmysły na jej widok, albo kobieta umiera. I to tyle, reszta raczej mnie nie obchodzi. Po prostu lubię wiedzieć o czym czytam.

A co do Lucyfera to fajne przedstawienie innego punktu widzenia. Niespotykany pomysł. By pisać o tej drugiej części wiary. O tej spodlonej i złej. Nie przypuszczałem, że ktoś w ogóle pisał o antybohaterze chrześcijańskiej wiary. Ale nadal z estymą pisał. Na przykład Twych, Cię. Trochę mnie to zmyliło, bo przecież Lucyfer by nie zwracał się do boga z dużej litery zwrotem grzecznościowym.

PS. To ja może teraz w stronę śmierci.
http://kaleson987.wrzuta.pl/audio/aRS6B8LeGMe/jacek_kowalski_-_taniec_smierci
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Liryka

Postprzez Dżon » 1 lut 2011, o 15:32

O. Kowalski jest świetny. Co do Lucyfera to było więcej takich. Cała twórczość Tadeusza Micińskiego. Ot choćby Lucifer (ostatnio zgwałcony przez Behemotha) czy Ponad Głębiami Czarnych Wód. U Micińskiego bohaterami są herezjarchowie, demoniczni banici -
Ja rycerz Boga - lecz o skały
Zmiażdżyłem Święty Gral...


Co do Kowalskiego to nagrał świetny koncert razem z Kaczmarskim - Dwie Sarmacje. Zresztą to chyba z tego nagranie. Taki fajny średniowieczny klimacik. Jeśli chodzi o teksty nawet - sposób pisania.



A to jest piękne moim zdaniem. Niesamowity klimat ma:
[url]http://www.wiersze.info.pl/5-2221-Umarły_świat.html[/url]
Mój Bóg już umarł...w ogniu swe sztandary
palę: miłości, nadziei, wiary...
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Liryka

Postprzez Olala » 1 lut 2011, o 15:42

Erotyki Baczyńskiego są cudowne i nie trzeba w nich niczego szukać, to nie Norwid, gdzie każde słowo to pułapka i ukryte tysiąc sensów.

Jasieński wzbudza we mnie wstręt ze względu na swoje przekonania, choć Jego poezję momentami bardzo lubię.

To ja kontynuując wątek Micińskiego.
http://www.poezja.org/index.php?akcja=w ... h&ude=4875
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: Liryka

Postprzez Spangler » 13 lut 2011, o 10:49

A ja podeśle wspomniany już wiersz Jesieńskiego czyli "Mięso kobiet" (oczywiście w oryginalnej pisowni)
Kod: Zaznacz cały
http://pl.wikisource.org/wiki/Mięso_kobiet

I jak tu go nie podejrzewać o kanibalizm i wszelkiego rodzaju zboczenia?...
Po tym wierszu zacząłem szukać wszystkiego co napisał...
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Liryka

Postprzez Dżon » 26 mar 2011, o 17:10

Jaromir Nohavica - Osmá barva duhy

Chladná jsou dubnová rána
ze slunce je vidět jenom kousek
ve flašce od Cinzana
úhoři úhoři třou se
všichni moji známí
spí spí spí doma s manželkami
zůstali jsme sami
já a já

Města jsou jedno jako druhý
černá je osmá barva duhy
černá je barva kterou mám teď nejraděj
jó je to bída je to bída
hledal jsem ostrov jménem Atlantida
a našel vody vody vody vody
vody habaděj

Kdyby měl někdo z vás zájem
uděláme velikánský mejdan
projdeme tam a zpět rájem
a svatý Petr bude náš strejda
protože všichni moji známí
spí spí spí doma s manželkami
zůstali jsme sami
já a já

Města jsou jedno jako druhý
černá je osmá barva duhy
černá je barva kterou mám teď nejraděj
jó je to bída je to bída
hledal jsem ostrov jménem Atlantida
a našel vody vody vody
vody vody habaděj

Pod okny řve někdo Kémo
každý správný folkař nosí fousy
já umím jen písničky v e moll
a prsty jsem si až do masa zbrousil
všichni moji známí
spí spí spí doma s manželkami
zůstali jsme sami
já a vy

Města jsou jedno jako druhý
černá je osmá barva duhy
černá je barva kterou mám teď nejraděj
jó je to bída je to bída
hledáme ostrov jménem Atlantida
a nacházíme vody vody vody vody
vody vody vody vody vody vody
vody vody vody habaděj

I całkiem niezłe tłumaczenie (ale lepiej postarać się i przeczytać oryginał ;)):

Ósmy kolor tęczy

Chłodny jest kwietniowy ranek
Zza chmur przebija blade słońce
A w flaszce po Cinzanie
węgorze, węgorze trą się
Bliscy z mego grona
śpią, śpią, śpią błogo przy swych żonach
Sami wśród miliona
Ja i ja

Miasto nas trzyma w swej obręczy
Czarny jest ósmy kolor tęczy
Czarna jest barwa mego życia - lubię czerń
Jak echo wraca stara bida
Skryła się gdzieś wyśniona Atlantyda
A wokół tylko wody, wody, wody zamiast niej

Jeśli z was kogoś obchodzi
urządzimy w niebie wielką fetę
idziemy po rajskim ogrodzie,
a święty Piotr stawia nam setę
Bliscy z mego grona
śpią, śpią, śpią błogo przy swych żonach
Sami wśród miliona
Ja i ja

Miasto nas trzyma w swej obręczy ...

Ktoś obcy nazwie mnie kolegą
Folkowiec ciągnie na swe szańce
A ja na swoich pieśniach w e-moll
Do krwi zeszlifowałem palce
Bliscy z mego grona
śpią, śpią, śpią błogo przy swych żonach
Sami wśród miliona
Ja i wy

Miasto nas trzyma w swej obręczy
Czarny jest ósmy kolor tęczy
Czarna jest barwa mego życia - lubię czerń
Jak echo wraca stara bida
Skryła się nam wyśniona Atlantyda
A wokół tylko wody, wody, wody zamiast niej
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 26 mar 2011, o 19:56

Czeski język mnie zawsze śmieszył ale słuchając Nohavicy zapomina się w ogóle,że śpiewa po czesku i jednak wolę oryginalny tekst...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Liryka

Postprzez Anima Vilis » 28 mar 2011, o 22:34

Ja wślizgnę się z off topem, ale trudno. Jednym okiem siedzę na forum a drugim usiłuje ogarnąć moją prezentację maturalną. Mam zamiar porównać w niej dwa wiersze:

O przyjdź! - Stanisława Korab-Brzozowskiego (
http://www.cytaty.hdwao.pl/wiersz_2912- ... owski.html
) ze Zwłokami Charlesa Pierrea Baudelairea ( http://jezyk-polski.cislo.pl/materialy/ ... zwloki.htm ). Co sądzicie o takim zabiegu? skontrastowanie naturalistycznego obrazu śmierci z poetyckim?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Liryka

Postprzez nanny_ogg » 28 mar 2011, o 23:03

Ten wiersz (nota bene miłosny) Baudelair'a w większości tłumaczeń nosi tytuł "Padlina". Cóż, jak dla mnie to zestawienie jest niezłe, tylko czy nie wystawisz na próbę wrażliwości swoich nauczycieli? Za moich czasów (przynajmniej w mojej szkole) taki poeta jak Baudelair
nie istniał.
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Mecz został następnie przerwany, ponieważ uznano, że posąg upamiętniający odkrycie bilitu przez nadrektora Scrubbsa jest w rzeczywistości o trzy cale szerszy niż szacowny posąg nadrektora Flankera odkrywającego trzecie śniadanie, co dawało nieuczciwą przewagę zespołowi bezkapeluszników.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron