Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Kasia M. » 18 maja 2008, o 11:33
no więc jednak zakupiłam. specjalnie zaczęłam oszczędzać, żeby kupić i KUPIŁAM. czuję, że dobrze wykonałam obowiązek..

okładka.. jakoś tak nie lubię Kidbego.. a ten niebieski grzbiet już całkiem mnie dobił..i w ogóle jakoś nigdy nie kojarzyłam, takich "burych" okładek z Pratchettem.. ogólnie załamka

a czytać zacznę..ooj, chyba dopiero w wakacje, bo pożyczyłam mnóstwo książek i teraz trzeba pooddawać..
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez PROZAiC » 18 maja 2008, o 19:49
Kasia M. napisał(a):a czytać zacznę..ooj, chyba dopiero w wakacje, bo pożyczyłam mnóstwo książek i teraz trzeba pooddawać..
Ja bardzo przepraszam. Może ja jestem jakiś, hmm, dziwny (?), ale kiedy dostaję do ręki nowego Pratchetta, to choćby paradowała przede mną roznegliżowana i wzdychająca namiętnie żona, najpierw muszę skończyć czytać. Powinienem się leczyć? Ci którzy wiedzą, że niemal każdą powieść Pratchetta przeczytałem tak gdzieś 3 - 5-ciokrotnie twierdzą, że tak.
Kasiu. Naprawdę wytrzymasz do wakacji?! Przecież to ponad miesiąc!
pozdrawiam
PROZAiC
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
-

PROZAiC
- Student Magii
-
- Posty: 43
- Reputacja:
10
-
przez Kasia M. » 19 maja 2008, o 07:37
Wsród tych książek do oddania jest m.in Na glinianych nogach ;D A nienormalna to ja jestem- pożyczać 6 tomów sagi o ludziach lodu, kiedy prawdopodobnie mi się nie spodobają..?
a tak poza tym, to chyba jednak przeczytam Pratchetta, bo ksiązka stoi na pólce i się patrzy....
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Normandy » 19 maja 2008, o 19:34
Ha! Nawiązując do okładek. Mam swój dziwny zwyczaj łamane przez rytuał. Polega on na uważnym obserwowaniu okładki. Można dopatrzyć się naprawdę zabawnych rzeczy! Np. czy zwróciliście uwagę na to, że w "Straży Nocnej" Nobby trzyma łyżkę?:) A doktor Lawn ma w ręku wielką strzykawkę do podlewania indyka, mimo iż jest to przeszłość, a wspomniany instrument pojawia się dopiero w teraźniejszości? Na "noszone" łodzie na okładce "Ostatniego Kontynentu"? Naprawdę świetna zabawa, każdemu polecam:)
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
przez Drangir » 20 maja 2008, o 19:59
Ja z każdą książką P. tak robię :] tylko denerwuje mnie że 5/6 tylnej okładki zajmuje tekst :/ zwłaszcza np. w 5 Elefancie...
Żeby offtopu nie było:
Szlag... jak ten Terry trzaska te książki... ledwo kupiłem 2 tygodnie temu NS, przeczytałem ją zaledwie 3 razy a tu sie okazuje że od tygodnia jest już nowsza... a właśnie postanowiłem kupić wszystkie książki z wątkiem Straży :/
Edit: A co, mógł tą strzykawkę mieć wcześniej ;] Tak, zauważyłem większość smaczków na NS-łyżkę, dedykację na bandażu... a (najprawdopodobniej) Reg Shoe trochę dziwny... i znów post o nocnej straży mi wyszedł

Mad napisał(a):Każdy drań jest draniem, ale niektórzy dranie to naprawdę dranie
-
Drangir
- Student Magii
-
- Posty: 17
- Reputacja:
0
-
przez Normandy » 21 maja 2008, o 14:21
Wybaczcie oftop, ale nie mogę się powstrzymać
Jest jeszcze Vetinari, zdarte buty obu Vimesów, zbyt ciężki dzwonek (na drugiej stronie), no i, oczywiście, Carcer:)
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
przez Truckle » 21 maja 2008, o 15:42
Na zdarte buty faktycznie nie zwróciłem uwagi

DObre :>
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Madlenita » 21 maja 2008, o 18:59
A ja ślepota nie zauważyłam Vetinariego?!
A co do Regimentu, miłoby było gdyby napisał coś ejszcze o Polly, tylko czy zdąży? Już sam pisał coś o za małej ilości czasu...
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez Normandy » 21 maja 2008, o 19:23
Terry jest wampirem. Odradza się

Niech żyje jeszcze 100 lat i pisze na ile mu fantazji starczy!
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
przez P.S.Ron » 22 maja 2008, o 13:23
"Jak pan go nazwał?
-Thalacephalos - odparł z zakłopotanim Bluza - Wiesz, to legendarny wierzchowiec generała Tacticusa."
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Iuventas » 22 maja 2008, o 16:45
Regiment przeczytany. cóż, nie do końca było tak, jak się spodziewałam, ale mimo to czytało się świetnie ;>
szczególnie przypadł mi do gustu opis halucynacji wampira na głodzie kawowym. nie chciałabym obok takiego siedzieć ;>
porucznik Bluza jest jedną z najmniej lubionych przeze mnie postaci. może dlatego, że również potrafię wstawiać cudzysłowy do wypowiedzi.
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
- No dobrze. Poddaję się. Spróbujemy Rytuały AshkEnte.
To najpoważniejszy rytuał, jaki może odprawić ośmiu magów. Przyzywa Śmierć...
Miał zostać odprawiony nocą, w Głównym Holu Uniwersytetu, wśród obłoków kadzidła, świec, runicznych inskrypcji i magicznych kręgów. Nie były one niezbędne, ale magowie lepiej się z nimi czuli. Jaśniała magia, zaklinano zaklęciami i stanowczo inwokowano inwokacje.
Magowie spoglądali wyczekująco we wciąż pusty czarnoksięski oktogram. Po chwili stojące kręgiem postacie w długich szatach zaczęły mruczeć coś między sobą.
- Musieliśmy coś pomylić.
- Uuk.
- Może gdzieś wyszedł?
- Albo jest zajęty...
- Może lepiej to przerwać i iść do łóżka?
A NA KOGO WŁAŚCIWIE CZEKACIE?
Eryk, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników