Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Makal » 27 gru 2010, o 23:25
Muzycznie właściwie nijakie, dobra papka do telewizji i młodzieży. Mi Afromental nigdy nie leżał, takich kapel na pęczki jest. Co prawda połączenie rock'n'rollowej energii z ich dość komercyjnym zacięciem jest ciekawe, to nic w tym specjalnego. Więc takie słabe 4-/10
Polecimy klasykiem:
http://www.youtube.com/watch?v=og1HAkjOuL0
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 501
- Reputacja:
95
-
przez Makal » 30 gru 2010, o 01:00
Gorillaz - dobre na baunsik. Generalnie już klasyka jakaś jakby nie patrzeć. Choć klimat nie mój.
7-/10
No to znów klasyka:
http://www.youtube.com/watch?v=mS5jTh7RkEE
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 501
- Reputacja:
95
-
przez Makal » 31 gru 2010, o 00:20
Tajne Stowarzyszenie Alkoholików - nic tylko minimum 9

No to jeden z najlepszych kawałków jednego z najlepszych polskich zespołów:
http://www.youtube.com/watch?v=l-zHMlsWblQ
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 501
- Reputacja:
95
-
przez basteth » 31 gru 2010, o 00:34
a ja staruszka

poslucham sobie jeszcze dzisiaj joy division
Say goodbye to Alexandra leaving
Then say goodbye to Alexandra lost
Leonard Cohen
-

basteth
- Student Magii
-
- Posty: 32
- Reputacja:
20
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Westchnęła. Nagle wydało jej się, że kariera sekretarki ma jednak pewne zalety.
Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że traktowali jej poważnie, póki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia. Te skórzane ubrania, od których dostawała wysypki, ale których niezłomnie wymagała tradycja. I jeszcze piwo. Tacy jak Hrun Barbarzyńca czy Cimbar Zabójca mogli całymi nocami urządzać pijatyki w nędznych spelunkach, jednak Herrena nie pozwalała sobie na to... o ile nie sprzedawali uczciwych drinków w małych naczyniach, najlepiej z wisienką. Co do toalety...
Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką. Zupełnie dobrą. Zgromadziła już skromną fortunę, którą starannie odkładała na przyszłość. Co do tej przyszłości, na razie pewne było tylko jedno: znajdzie się w niej bidet, jeśli tylko Herrena będzie miała cokolwiek do powiedzenia.
Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników