miało być o Rincewindzie ale może odczepie sie od niego na chwile - z jakiej książki (wystarczy sam tytuł) pełnymi garściami Pratchett czerpał pisząc Równoumagicznienie? (herezja- czepiam sie mistrza ale byłam lekko zniesmaczona gdy to odkryłam)
to ja może spytam o co inne.... tamta ksiązka dawno wydana chociaz jak najbardziej fantasy, baba autorką .. tak to jest że ktoś nakreśli jakiś pomysł a inni twórczo go wykorzystują aż prapoczątek ginie w mrokach.. (bo i nasz Harry P nie wziął się tylko z mózgu pani Rowling niestety, w ksiązce o którą pytam pojawia sie szkoła magii i nie tylko to zresztą ) Krogulec... ale może spytam o co innego .. Tak? tak?
no dobra, kasujemy tamto. miało byc o Rincewindzie więc będzie o Rincewindzie : w jakich okolicznościach (mniej więcej) Rincewinduś znalazł się wewnątrz Bagażu?
kiedy nasz dzielny strażnik buszu Rinso uciekał razem z pewną damą (coś na N jej było), w wyniku czego znaleźli się w browarze. uciekał chyba przed tymi, którzy chcieli go powiesić. tylko raczej to nie był Bagaż, a Kuferka :]
wiem wiem ale to była prowokacja (polecam prowokacje, są bardzo skuteczne, we wszystkim, mówie to z doświadczenia) A książka to Czarnoksięznik z Archipelagu Ursuli Le Guin Ale polecam cały cykl o Ziemiomorzu bo jest mocny, mądry i przenosi umysł poza
Właśnie jestem w trakcie odświeżania sobie "Prawdy"... I coś mi mówi że to był ten ikonograf ze wszystkimi bajerami na którego Otto chciał bajońską sumę - jaką, niestety nie pamiętam...
"A co gorsza, zaczęło padać. I to nader paskudnie - Babcia Morkie twierdziła, że to się nazywa deszcz ze śniegiem. W praktyce było to coś pośredniego między wodą a lodem, można by powiedzieć, że deszcz z kośćmi. Najgorsze, że znajdował on jakoś drogę do miejsc, do których nie docierał normalny deszcz"