Niekoniecznie o Terrym...

Pratchettopodobni

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Marek_Sobczak » 8 paź 2010, o 09:04

Spangler napisał(a):Co do Pilipiuka to jego humor w jakimś tam stopniu przypomina humor Pratchett'a no ale tylko troszeczkę. Z tego co słyszałem w podobnym stylu jest napisana książka Martina Lechowicza pod tytułem "Teoria Portali". Czytałem kilka rozdziałów ale już nie pamiętam czy to prawda więc musicie sami sprawdzić (książki tej niestety nie znajdziecie w księgarni - autor sprzedaje ja sam a wiec trzeba w necie troszkę poszperać).


Martin ma jednak zupełnie różny styl od Prachetta. No wiadomo humor i tak dalej też stoi na wysokim poziomie. Ale jednak podejście do sprawy inne. jeśli już mamy porównywać to raczej przypomina styl wspomnianego Pilipiuka. Teoria portali jest lekka i przyjemna, taka właśnie jak historie o Wędrowyczu.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Pratchettopodobni

Postprzez nanny_ogg » 16 paź 2010, o 00:35

A może po prostu "Latający cyrk Monty Pythona- tylko słowa" ? Sama chciałabym to poczytać, jest to ponoć zbiór opowieści o wielkiej szóstce, ale także scenariusze poszczególnych odcinków w tłumaczeniu T.Beksińskiego głównie (choć nie wiem ile zdążył przetłumaczyć)... (Zakładając,że prawie każdy Pratchetofil to jednocześnie fan Pythonów)...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Marw » 18 paź 2010, o 21:17

Czytałem z rok temu jakąś książkę za 3 złote bodajże "bogobójca" czy jakoś tak się nazywała i realia religijne były podobne, a postacie gliniarzy kojarzyły mi się z Sir Samuelem.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Pratchettopodobni

Postprzez IloveVetinari » 21 lis 2010, o 19:45

Hmmm... super jest Jedynym zaklęciem- niestety nie pamiętam autora.
Bohater jest gorszy niż Rincewind :lol: Polecam gorąco.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Pratchettopodobni

Postprzez Rachel » 30 maja 2011, o 21:16

W takim bardziej obcesowym stylu to Śrubziemie. Książka w sumie na raz, ale jaki raz!
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

[poezja miłosna] to frywolność, choć przydatna w nauce słownictwa, recytacji, rytmu, ekspresji jako środków prowadzących do celu, a konkretnie do skłonienia młodej dziewczyny by zdjęła z siebie całą odzież.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron