







Arvika napisał(a):Pozatym mam wstydliwy sentyment do wszelkiego typu facetów w rajtuzach, tak mi zostało do dziś po przedawkowaniu Marvela w wieku lat około 13. Szczególnie do pewnego Rosomaka, a twórców fimu chętnie wystrzeliłabym w kosmos za taką profanację komiksu Winsor Smitha.



































Arvika napisał(a):Ktoś mądry (zabij, ale nie pamiętam kto) powiedział, że przerabianie komiksu tak, żeby pasował do środka przekazu jakim jest film, trochę przypomina operację obcięcia człowiekowi rączek i jednej nóżki, żeby pasował do pudełka i wypełnienie luzów mięsem.










Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Terminarz Niewidocznego Uniwersytetu Świata Dysku 2000, dodał(a) dagmarab
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników