



























Dżon napisał(a):Można. lotr przy Silmarillionie chociażby to szit. Tak samo zresztą jak przy takim np. Dostojewskim :] Zresztą to jest część większej mitologii, więc w ogóle co innego.
LeslawQ napisał(a):@Dżon- Grozisz mi?! Ku*wa, grozisz mi?!^^ Łojeju, każdy ma swoje upodobania. Kiedyś wyczytałem, że M&M to najlepsza książka XXw. Nieźle się uśmiałem. Tego przecież nawet porównywać do LOTR-a nie można.









Eoren napisał(a):PS. A Motopompa wam bardzo ładnie wytłumaczył - nigdy nie byłam w stanie wybrac jednej ulubionej piosenki







ratharienn napisał(a):Teraz weź sobie jakiś komiks.

























Motopompa napisał(a):O żesz. Ja wiem, że nie chciałaś nikogo urazić, po prostu wiedziałem, że Leslaw odpowie tak jak powyżej.
LesławQ napisał(a):Tobie pewnie nie podoba się Tolkien, ale wcale nie ubliżam Ci z tego powodu.
LeslawQ napisał(a):Bo trzeba uważać na język.







Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Świat finansjery, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników