Karkasonne napisał(a):Z tego co się orientuję, "Imię róży" wymaga ogromnej wiedzy o średniowieczu, bez tego znika multum smaczków, dlatego na razie zostawiam Eco w spokoju.
Tylko, że w ten sposób ryzykujesz, że nigdy "Imienia" nie przeczytasz - chyba, że planujesz w jakimś przewidywalnym czasie zgłębić tajniki średniowiecza
Cóż - ja tak trochę mam z "Ulissesem" - zabierałem się kilka razy, lektura ciężka a w uczonym wstępie napisano, że aby w pełni zrozumieć owo dzieło należałoby znać "Odyseję" a mnie cholercia akurat do Homera daleko jak z Polski do Madagaskaru

