Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez ogi » 5 kwi 2008, o 18:43

nie lubie jednego ze słoni podtrzymujących dysk (Tubula chyba), reszta jest ok.
Avatar użytkownika
ogi
Student Magii
 
Posty: 61
Reputacja: 10

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Anima Vilis » 6 kwi 2008, o 16:29

nie mam postaci której nie lubie... irytuje mnie natomiast Zespół Tańca Morris..nie wiem dlaczego..

a Babcia W. jest genialna...
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Postać nielubiana?

Postprzez gosiczek » 6 kwi 2008, o 19:24

Dag napisał(a):Postacie złe też można lubić, zresztą w połowie przypadków wolę te złe, niż dobre, nudne, szlachetne... :roll: I właśnie czasami ta dobroć, ta płytkość i głupota jest powodem, dla którego mogę kogoś "znielubić". Dobrze, że wspomniana została Agnes. Jej też nie znoszę oO szczególnie w Carpe Jugulum była nudna jak flaki z olejem...


Ja Cie proszę!Jak można być ciekawym kiedy ma się tyle kompleksów i tak niską samoocene jak Agnes?!
Ja osobiście nie przepadam za Babcia W. Wszystko wie, zawsze ma rację, i wiecznie jest naburmuszona.
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
Avatar użytkownika
gosiczek
Student Magii
 
Posty: 48
Lokalizacja: Pomorze
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Karkasonne » 6 kwi 2008, o 19:44

Ja osobiście nie przepadam za Babcia W. Wszystko wie, zawsze ma rację, i wiecznie jest naburmuszona.


Czyli w sumie jak każda kobieta.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Re: Postać nielubiana?

Postprzez gosiczek » 6 kwi 2008, o 19:49

Karkasonne napisał(a):
Ja osobiście nie przepadam za Babcia W. Wszystko wie, zawsze ma rację, i wiecznie jest naburmuszona.


Czyli w sumie jak każda kobieta.


Bardzo prosze nie szufladkować!!!!
Niektóre z nas są słodkie, uległe, wiecznie uśmiechnięte!!!
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
Avatar użytkownika
gosiczek
Student Magii
 
Posty: 48
Lokalizacja: Pomorze
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Karkasonne » 6 kwi 2008, o 21:21

Plotki, pomówienia, kłamliwe ludzkie języki.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kasia M. » 7 kwi 2008, o 07:36

Karkasonne napisał(a):
Ja osobiście nie przepadam za Babcia W. Wszystko wie, zawsze ma rację, i wiecznie jest naburmuszona.


Czyli w sumie jak każda kobieta.

kurde, do feminizmu mi daleko, ale Pan już drugi raz na tym forum nas dyskryminuje..
nie, żeby coś mi przeszkadzało... ;]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Alsvithe » 7 kwi 2008, o 10:11

A ja sie z Karkasonne zgadzam.!
Z jednym małym sprecyzowaniem, jak jest ten wiek naburmuszenia, to w miedzyczasie są jeszcze napady zazdrości, kompletne odpały, infantylizm, no, bywają dni kiedy się błyszczy i uśmiecha... ale wszystko się sprowadza do tego samego!! Co do pewności siebie to wręcz przeradzającej się w narcyzm bądź jest to pewność siebie aż tak wielka, że jesteśmy na tyle odważne, żeby sie dołować i wpadać w kompleksy!! No i wszystko wiemy, ofc. :D

Tylko ja jestem oryginalna i przyznaje sie do bywania naburmuszoną :P czasem.!
a do pewności siebie i wszechwiedzy też się skromnie przyznam, a co. Bądź co bądź jestem best :P

/off że hej :D/
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Karkasonne » 7 kwi 2008, o 18:42

kurde, do feminizmu mi daleko, ale Pan już drugi raz na tym forum nas dyskryminuje..


Realizm nie jest w cenie. Są przecież podobne prawdy o facetach i ja im nie przeczę.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Anima Vilis » 7 kwi 2008, o 21:14

Karkasonne napisał(a):
Ja osobiście nie przepadam za Babcia W. Wszystko wie, zawsze ma rację, i wiecznie jest naburmuszona.


Czyli w sumie jak każda kobieta.


z pierwszym sie zgodze z drugim nie..moze kobiety są naburmuszone tylko w stosunku do ciebie? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 7 kwi 2008, o 22:24

z pierwszym sie zgodze z drugim nie..moze kobiety są naburmuszone tylko w stosunku do ciebie?


brawa dla Anima Vilis :D

Czyli co, Karkasonne, że niby zgadzasz się z tym, że mężczyźni nie rozumieją kobiet, nie odbierają na tym poziomie, są w 95% fizyczni (kobiety w 95% duchowe) i ogólnie są szowinistycznymi świniami? :D
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kasia M. » 9 kwi 2008, o 12:11

Dag napisał(a):brawa dla Anima Vilis :D

Czyli co, Karkasonne, że niby zgadzasz się z tym, że mężczyźni nie rozumieją kobiet, nie odbierają na tym poziomie, są w 95% fizyczni (kobiety w 95% duchowe) i ogólnie są szowinistycznymi świniami? :D

Ej, ja sie z tym nie zgodzę ; ) kobiety mają tam te swoje humory, i tak dalej, ja się z tym zgadzam. po prostu.. dobra, nieważne.
miałam tylko prośbę do Karkasonne, żeby tak otwarcie na nas nie napadał. :)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Karkasonne » 9 kwi 2008, o 13:35

że mężczyźni nie rozumieją kobiet


Z tego co widzę to kobiety kobiet często nie rozumieją, więc czemu tu się dziwić. Zamiast logiką posługujecie się emocjami, które każdy ma inne, a gdy zostanie to pokazane, to zaczyna się naburmuszenie.

nie odbierają na tym poziomie


Krzywa Gaussa przebiega inaczej. Ale wraz z poprzednim "argumentem" udowadniasz wciąż, że mężczyźni są po prostu inni, a w tym żadnej jawnie negatywnej konotacji nie widzę.

są w 95% fizyczni (kobiety w 95% duchowe)


Tak, jasne. Prawie przechodzą przez ściany od tej duchowości. Ale przyznaję, że kobiety rzadko stoją mocno na ziemi. A czy to zaleta, czy nie, jak kto uważa.

i ogólnie są szowinistycznymi świniami? :D


Jedni są, jedni nie są.

miałam tylko prośbę do Karkasonne, żeby tak otwarcie na nas nie napadał.


Daj spokój, to tylko forum internetowe. Nie ma się czym emocjonować.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 9 kwi 2008, o 13:48

Daj spokój, to tylko forum internetowe. Nie ma się czym emocjonować


:D widząc jak rozkładasz każdą wypowiedź na części pierwsze i analizujesz ją można pomyśleć, że to ty się emocjonujesz nieco za bardzo. Więcej dystansu, zwykle wszyscy po prostu żartują...
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Karkasonne » 9 kwi 2008, o 15:14

widząc jak rozkładasz każdą wypowiedź na części pierwsze i analizujesz ją można pomyśleć, że to ty się emocjonujesz nieco za bardzo. Więcej dystansu, zwykle wszyscy po prostu żartują...


Ty mi akurat o dystansie nie musisz mówić. A że cytuje to, na co akurat odpowiadam? Zdaje się, że tak jest estetyczniej, wielkiego wkładu emocjonalnego tu nie potrzeba.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Przy obiedzie Sybil oznajmiła: "Wieczorem będzie wieprzowina, wymaga dojedzenia". Vimes nigdy nie miał z tym problemów, ponieważ został wychowany tak, by zjadać to, co przed nim postawią i robić to szybko, zanim ktoś inny mu to porwie. Był po prostu zdziwiony sugestią, że istnieje między innymi po to, by jedzeniu wyświadczyć przysługę.

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron