ogi napisał(a):mam problem. W moim życiu istnieje Materialny Karzeł. Wszędzie gdzie sobie żyję pojawia sie stopniowo coraz więcej różnorodnej materii - przestrzeń życiową mi On zagęszcza!
ogi napisał(a):dzisiaj mój mąż wpadł po raz kolejny w wielki lament nad ubraniami właśnie wyjętymi z pralki a oblepionymi MILIONEM kawałeczków rozmoczonych chusteczek higienicznych, a mnie natenczas olśniło- To nie ja!- wykrzyknęłam w un.iesieniu- to ON! )
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer napisał(a):Jest taka istota która pochowała mi w pokoju 23 łyżeczki, straszna istota.
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Pacek napisał(a):Jakieś niezidentyfikowane monstrum majstruje przy moich skarpetkach. Po każdym praniu stwierdzam, że przybywa skarpet przeznaczonych na nogę lewą kosztem tych na nogę prawą.
Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników