Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Świat Dysku w telepudle

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Motopompa » 14 lut 2010, o 15:23

* * *
Wydzieliłem posty z tematu filmy, bo jest tu miejsce na osobną dyskusję - Corvvin
* * *


Obejrzałem 1. część "Koloru Magii". Nie mam ochoty na drugą :?.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Reklama

Re: Filmy

Postprzez Arashi » 14 lut 2010, o 15:45

Motopompa napisał(a):Obejrzałem 1. część "Koloru Magii". Nie mam ochoty na drugą :?.

Podzielam Twoje zdanie... Mam wrażenie, że książek Terry'ego nie powinno się przenosić na ekran, bo to gwałt na jego twórczości xP
Arashi
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Filmy

Postprzez ratharienn » 14 lut 2010, o 18:44

A nie zamieszali w to przypadkiem "Blasku fantastycznego"? Dawno już czytałam, ale tak mi się kojarzy...
Po godzinie zachciało mi się spać i głupio mi było zasnąć, więc dotrwałam do końca. Ale nie jest to najlepsza ekranizacja...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Sacharissa » 14 lut 2010, o 19:30

I owszem, zamieszali. Filmowy "Kolor magii" jest ekranizacją dwóch pierwszych książek Terry'ego.
Cóż, też dzisiaj oglądałam i zachwytów nie ma, ale ja się jakoś nie wynudziłam. Może dlatego, że nastawiłam się, że to będzie gniot, że nie wymagałam zbyt wiele od tego filmu. Ponoć "Wiedźmikołaj" udał się lepiej, niestety nie miałam jeszcze okazji zobaczyć.
Po obejrzeniu niedawno na Hallmarku jakiegoś okropnego "Ziemiomorza", które z książkami Le Guin nie miało nic wspólnego, dochodzę do wniosku, że już i tak gorszej ekranizacji zrobić się nie da :P .

Jedna rzecz w "Kolorze..." mnie urzekła - DEATH w napisach końcowych zapisany wielkimi literami :mrgreen: .
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Corvvin » 14 lut 2010, o 19:52

Opadłem dziś na fotel po morderczej walce ze śniegiem na drodze, włączam tv... a tam Pratchett ;P Popatrzyłem trochę jednym okiem i w zasadzie mam smutne refleksje.

Niby widoczki świata ładne, ale trochę skala nie ta. Widać, że film przygotowywany pod telewizję, trochę takiej przaśności i brak rozmachu widać. Mnie marzyłaby się produkcja pokroju Władcy w wykonaniu Petera Jacksona.

I tu muszę trochę odszczekać, za część tego co zdarzyło mi się kiedyś na ten temat pisać. Bo już po Wiedźmikołaju było to dobrze widać - nie da się po prostu przenieść książki na taśmę filmową (czy na czym dziś tam się filmy zapisuje). Potrzebny jest jednak dobry scenariusz, napisany przez kogoś kto rozumie specyfikę takich produkcji. Bo to co do tej pory powstało w wykonaniu telewizji SkyOne to się po prostu nie da oglądać. Za każdym razem przysypiałem nad tymi produkcjami spoglądając raczej na pasek postępu niż na akcje filmu. I dotrwałem do końca tylko z fanowskiego obowiązku, jakby to powiedział Dariusz Szpakowski.

Chociaż mimo wszystko Terry'emu się nie dziwie, dostał taką propozycję - grzech by było nie skorzystać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Arashi » 14 lut 2010, o 21:12

"Wiedźmikołaj" moim zdaniem był dużo lepszy. Choć sam Śmierć raczej kiepsko wypadł, ale to z tego względu, że jest zbyt genialną postacią i nie da się jej zekranizować... ; ) Chodzi mi nie tylko o efekty komputerowe, które wyglądają bardzo sztucznie (ja to nazywam - "wklejone w paincie" xD) ale także o głos, którego jednak nie da się odwzorować.

"Kolor magii" wyszedł już gorzej... Dwukwiat nawet śmieszny, ale ja wolę takiego, którego rysuje Paul. A Rincewind... Jak dla mnie masakra. No ale ocenię film jak już obejrzę 2 część;P
Arashi
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Motopompa » 14 lut 2010, o 21:37

Arashi napisał(a):Podzielam Twoje zdanie


Arashi napisał(a): No ale ocenię film jak już obejrzę 2 część;P


Zdecyduj się :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Arashi » 14 lut 2010, o 22:14

Motopompa napisał(a):Zdecyduj się :P

Aha, już rozumiem... ; ) Mi po prostu chodziło o to, że nie mam ochoty na drugą część, ale to chyba oczywiste, że ją obejrzę, skoro poświęciłam prawie 2 godziny na pierwszą.
Arashi
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Motopompa » 14 lut 2010, o 22:49

Ups, wpadka. Oczywiście masz rację :). Ja natomiast drugiej części oglądać nie będę 2 godziny stracone to znacznie mniej niż 4.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Harpia » 15 lut 2010, o 00:08

Zawiodłam się po obejrzeniu pierwszej części. Jestem właśnie w trakcie czytania Blasku Fantastycznego (nie ma to jak czytać o ŚD w chronologii..) i.. Sama nie wiem.
Śmierć tako samo jak i w Wiedźmikołaju mi odpowiada, jest taki.. no właśnie naklejony. Jak Śmierć. Głos ma niezły tyż. xD

Ogólnie moje przekonanie jest takie, że zazwyczaj dobierają odpowiadających mi, dobrych aktorów, ale nie realizują w pełni potencjału historii. Zawiodłam się na historii ze Smokami, spartolone. Vetinari.. Ten aktor kojarzy mi się od jakiegoś czasu tylko z tym cholernym Bromem, ale jakoś go przełknęłam.
A Bagaż miał za mało i za duże nóżki. Takie moje zdanie. :3

I czekamy na część 2..
Dura lex sed lex.
Avatar użytkownika
Harpia
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 0

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez ratharienn » 15 lut 2010, o 17:36

Sacharissa napisał(a):Jedna rzecz w "Kolorze..." mnie urzekła - DEATH w napisach końcowych zapisany wielkimi literami :mrgreen: .

Aż się uśmiechnęłam, kiedy to zobaczyłam. :mrgreen:

Moim zdaniem "Wiedźmikołaja" zrobili sześćset razy lepiej. Mistrzowsko wypadł pan Herbatka - zarówno dobór aktora, jak i sposób, w jaki zinterpretował on tę rolę - wszystko razem doskonale ukazało jego charakter.
A oberżysta z "Koloru magii" nie wcielił się w postać Banjo w "Wiedźmikołaju"? Tak go skądś kojarzę...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez bronx » 15 lut 2010, o 18:18

Zdaje się większość PL fanów oczekiwała ekranizacji w stylu Pottera czy wspomnianego LotR'a podczas gdy otrzymaliśmy, tak lubiany w Wielkiej Brytanii, styl teatru telewizji. Nie ma to oszołamiać rozmachem, to produkcja na odpoczynek przed TV :) Jedyną wadą tego typu filmów jest rozczarowanie gdy widz spodziewał się czegoś innego ale czy to wina samej adaptacji? Niekoniecznie ;)

Sacharissa napisał(a): Ponoć "Wiedźmikołaj" udał się lepiej, niestety nie miałam jeszcze okazji zobaczyć.

Bardzo podobny klimatem i stylem do poprzedniej ekranizacji.

P.S. Witam wszystkich ;)

Edit by Tter: Grrrrrrrrr, następny! Do działu powitalnego! I tam się pozaprzyjaźniamy zbiorowo i na całego.
Si non confectus, non reficiat
Avatar użytkownika
bronx
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez szkot » 15 lut 2010, o 20:19

Witam. Nie oglądałem "Koloru..." na tvp1 bo za jak zwykle przeraża mnie lektor. Ale widziałem wersję z napisami. Podobała mi się, ale podzielam, że "Wiedźmikołaj" był lepszy. Z prostego względu - książka jest lepsza. A poza tym moim zdaniem to tak zwane "pierwsze koty za płoty". Zobaczyli co źle, posłuchali relacji i druga lepsza. Jestem ciekawy co zrobią z "Piekłem pocztowym". A 21 lutego "Blask..." raczej zobaczę, bo będę w domu.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez xSusanx » 16 lut 2010, o 16:11

Hmmm....
Po pierwsze film nie był zły, ale mógł być lepszy - 3+
Nie odpowiadała mi postać bibliotekarza, naprawdę strasznie sztuczna
Patrycjusz był dla mnie zbyt mało przekonujący
Śmierć był nawet nawet
I załatany bęben... bójka była koszmarna, zbyt mało akcji i statystów, powinno ich tam być 2 razy więcej...
Mimo wszystko mam zamiar obejrzeć 2 część...
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Re: Åšwiat Dysku w telepudle

Postprzez Eoren » 22 lut 2010, o 12:16

No i obejrzałam drugą częśc w telewizji, za przeproszeniem, publicznej... więc już się mogę wypowiedziec:
1. Rincewind - prawie że bohaterski, zdecydowanie za stary i za dobrze zbudowany jak na Rincewinda.
2. Dwukwiat - nie to żebym coś miała do Seana Astina ale taki kawał chłopa, wyższy od Rinso jako turysta z Imperium Agatejskiego?
3. Śmierc - eh, wycięto jego najlepsze kwestie (w ogóle mam wrażenie, że wszystkie najlepsze dialogi i komentarze narratora zostały wycięte...) i w ogóle taki jakiś jakby się starał byc straszny, całkiem stracił swój klimat. Głos w wykonaniu Christophera Lee, właściwie to zastanawiałam się jakiego innego aktora widziałabym na jego miejscu i jakoś nic mi nie przyszło do głowy, w sumie nieźle dał radę ale wiadomo, że nie było się nawet co spodziewac tego, co opisywał Terry. DEATH upper casem w napisach rzeczywiscie bardzo sympatyczne :D .
4. Trymon - tu to nawet nie ma co pisac, kompletnie spartolone. To miał byc człowiek, który używał słowa 'personel' nie żartując?
5. Ankh-Morpork - małe jakieś i wyludnione... zebrał się tłum dziesięciu gapiów i nikt nawet nie próbował sprzedawac kiełbasek w bułce?
Ogólnie wszystko było jakieś takie rachityczne i kiczowate, dziwnie poplątane aż się zaczęłam zastanawiac czy to ze mną coś nie w porządku, że Blasku Fantastycznego już nie pamiętam... aby trzy postacie mi się podobały:
1. Bagaż - bo z jego osobowością tej roli nijak nie da się zepsuc.
2. Krasnolud z ulicy Chytrych Rzemieśliników - którego grał jakiś karzeł. Co prawda nie miał zbyt dużo tekstu ale tak ujmująco krasnoludzio wyglądał...
3. No i Cohen - właściwie to nawet się nie zawiodłam na jego wyglądzie, a jak usłyszałam jak mówi "HorSHe People" to aż mi się ciepło na sercu zrobiło.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Następna strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Na świecie istnieją podobno dwa rodzaje ludzi. Jedni kiedy dostają szklankę dokładnie w połowie napełnioną mówią: „Ta szklanka jest w połowie pełna”. Ci drudzy mówią: „Ta szklanka jest w połowie pusta”. Jednakże świat należy do tych, którzy patrzą na szklankę i mówią: „Co jest z tą szklanką? Przepraszam bardzo... No przepraszam... To ma być moja szklanka? Nie wydaje mi się. Moja szklanka była pełna. I większa od tej!”. A na drugim końcu baru świat pełen jest innego rodzaju osób, które mają szklanki pęknięte albo szklanki przewrócone (zwykle przez kogoś z tych, którzy żądali większych szklanek), albo całkiem nie mają szklanek, bo stały z tyłu i barman ich nie zauważył.

Prawda, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron