Świat Dysku

Zawód w Świecie Dysku

O płaskim świecie dyskusje

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Corvus26 » 3 lut 2010, o 19:14

A mi na myśl przyszła kariera dyskowego bohatera. To plądrowanie świątyń, zdobywanie skarbów no i ratowanie niewiast :D . Przydałby mi się taki poradnik autorstwa Cohena Barbarzyńcy, jaki miał Coin :)

Chociaż po zastanowieniu życie maga na NU też mogłoby być atrakcyjne ;)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Reklama

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Kasia M. » 3 lut 2010, o 21:31

cokolwiek, stać za ladą np, byleby się stykać ludźmi z A-M :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez szkot » 4 lut 2010, o 15:37

Eoren napisał(a):Ja mam chyba podobne ciągoty jak Klara, tzn. mogłabym byc strażnikiem albo skrytobójczynią. To pierwsze przez niezachwiany sentyment do CSI, a drugie... w sumie i tak ciągle chodzę na czarno. Z powyższych przyczyn mogłabym byc również czarownicą. Cholera, nie wiem, ja mam tak zawsze... dlaczego?!...
Ale muszę przyznac, że jakoś mi pasujecie do tych fachów co podaliście: Tter-cesarz, Qfas-dziennikarz, Grace-Dibbler, Sushi-marchand de cheou tylko Szkot mnie zastanawia:
No ja podobnie jak tter. Chciałbym zostać burmistrzem w jakim małym mieście. Może Pseudopolis? Albo coś mniejszego :D

Byc burmistrzem Pseudopolis to nie całkiem to, co Szeryfem Al-Khali... chciałbyś przez resztę życia robi parasole?



A co? Miałbym sobie funkcje spokojną. Takie miasto nie jest zaczepiane, więc nic by odemnie nie chcieli i spokojnie mógłbym robić parasole albo warzyć piwo. Całkiem przyjemna sprawa.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Utis » 7 lut 2010, o 15:43

Trudny wybór.
Podobałaby mi się fucha pana Cheese, który prowadzi knajpę często odwiedzaną przez strażników. Spokojna praca, stali klienci, można coś ciekawego usłyszeć.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 248
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 166

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez 4jola » 7 lut 2010, o 23:17

Jestem szw...krawcową.Lubię tę robotę,więc pewnie byście gnali do mnie w sprawie przyszycia guzika tudzież naprawienia rozerwanej w trakcie ciekawych przygód odzieży.Specjalizuję się w przepaskach biodrowych dla Bohaterów.Minimum 3 przymiarki...
Pokątnie byłabym jakąs czarownicą,bo mnie to rajcuje.
A propos,tter,stary człowiek i hurysy?Co one biedne by z Tobą miały robić?Ziemniaki podawać?...
Ooo,400 pościk!Uau.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez tter282 » 8 lut 2010, o 08:36

A propos,tter,stary człowiek i hurysy?Co one biedne by z Tobą miały robić?Ziemniaki podawać?...



Stary człowiek a może!!! Ale w kontekście hurys, oczywiście, że myślałem o ziemniakach - wszak mieszkam w Krainie Podziemnej Pomarańczy, toteż taka pyra z masełkiem i solą, z rąk ponętnej niewiasty jest opcją ze snów :) Zdecydowanie lepsza niż winogrona bez skórki!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez szkot » 8 lut 2010, o 11:40

Ktoś musi przecież obiad zrobić, ubranie wyprasować, programy w telewizorze zmieniać, posta podyktowanego napisać, wpisy na forum przeczytać. Takie hurysy mają co robić.

Ja myślę sobie, że może w Operze mógłbym pracować. Taki dyrektor to fajna funkcja. Kazałbym baletnicą cały czas być w powietrzu. I kultura z najwyższej półki.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Eoren » 8 lut 2010, o 18:18

Jestem szw...krawcową.Lubię tę robotę

To ty jesteś tą szwaczką z Ankh-Morpork, która znajduje się w posiadaniu jedynej igły na mrokach? BTW, wiedziałam, że prędzej czy później ktoś napisze, że chce byc szwaczką...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Arashi » 11 lut 2010, o 20:56

Ja z radością dołączyłabym do szeregów Straży Miejskiej i starała się utrzymywać porządek na trudnych do utrzymania porządku ulicach Ankh-Morpork.

Jeśli tam by mi nie wyszło, dołączyłabym do Gildii Skrytobójców, gdyż ten fach wydaje mi się być bardzo ciekawy. Sztylety i w ogóle, mogłabym wymyślić sobie jakiś wywołujący grozę pseudonim.

W ostateczności wybrałabym Gildię Żebraków. Oni są przecież tacy fajni... ;D
Arashi
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez 4jola » 11 lut 2010, o 23:58

Eoren napisał(a):
Jestem szw...krawcową.Lubię tę robotę

To ty jesteś tą szwaczką z Ankh-Morpork, która znajduje się w posiadaniu jedynej igły na mrokach? BTW, wiedziałam, że prędzej czy później ktoś napisze, że chce byc szwaczką...

Yap!To ja.I podkreślam,krawcową,bo bycie szwaczką w Ankh,to ryzykowna sprawa.(Odsyłam do mojego posta powitalnego,w którym walnęłam jak łysy grzywką,co zresztą nasz wyjątkowo spostrzegawczy Jaro natychmiast wychwycił.)
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez emerencja » 12 lut 2010, o 03:36

Jakbym nie była aż tak leniwa - to tylko czarownicą ;)

I w ogóle .. jednak.. czarownicą :)
Nauczycielką owszem - ale tylko z możliwościami wnuczki .. mego Ukochanego (czy ja już pisałam w moim topiku że jeśli - to tylko ze Śmierciem? / ;) :)

więc - czarownicą. I tego właśnie uczę moją 4,5 letnią córcię ;) póki co walczymy z potworami i zbyt okrutnymi koszmarami. I mamy sukcesy! Znaczy - mam predyspozycje ;) Czego wszystkim życzę - bo ... Babcia W. rulez ;)
emerencja
 

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Tigi » 12 lut 2010, o 12:44

czarownica! - bo miejscami jakoś mi blisko do Magrat;-)

albo bibliotekarka na Uniwersytecie:-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Kasia M. » 12 lut 2010, o 23:19

Tigi napisał(a):
albo bibliotekarka na Uniwersytecie:-)

jezusmaria, wyobraziłam sobie siebie wśród tego... wszystkiego i się przeraziłam absolutnie!
odważne marzenia :P
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Tigi » 12 lut 2010, o 23:56

ja sobie siebie też wyobraziłam wśród tego i pełna radość z mojej strony:D
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Zawód w Świecie Dysku

Postprzez Harpia » 15 lut 2010, o 00:01

W Świecie Dysku chciałabym być, mm.. Podnóżkiem Havelocka. Zdecydowanie. xD
Ewentualnie, cóż. Zawsze można złapać jakiegoś czarnego kota, kupić spiczasty kapelusz i zostać Czarownicą. (:
Dura lex sed lex.
Avatar użytkownika
Harpia
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Mort przypomniał sobie rycinę w almanachu swojej babci, między stronami o sadzeniu roślin i o fazach księżyca. Pokazywała, jak Śmierć, Wielki Naprawiacz Krzywd, Przybywa Po Każdego z Ludzi. Oglądał ten obrazek setki razy, kiedy uczył się czytać. Nie robiłby tak silnego wrażenia, gdyby stało się rzeczą powszechnie wiadomą, że ziejący płomieniem koń, którego dosiada widmo, nazywa się Pimpuś.

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników