Notatnik Myślaka Stibbonsa

Sport na Dysku?

Encyklopedia i spisy detali wyłuskanych z książek

Re: Sport na Dysku?

Postprzez xSusanx » 5 lut 2010, o 17:33

Jeśli Okalecz Pana Cebulę jest uważane za sport to sądzę, że dobrą propozycją będzie Łups.
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Reklama

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Dicey Reilly » 25 sty 2011, o 22:16

W jednej z części jest wzmianka o 'najlepszym wierzchowcu wyścigowych lorda Vetinariego', czyli w Ankh-Morpork odbywały się wyścigi konne i szkoda że jakoś Pratchett nie wspominał o nich w innych książkach, byłoby miło rozwinąć ten wątek. Ciekawe, czy miasto miałoby specjalny tor czy też gonitwy odbywałyby się na ulicach bądź też na jakimś placu, na wzór Palio w Sienie. To drugie byłoby bardziej ekscytujące, moim skromnym zdaniem. Nie ma to jak tłok :D

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Sport na Dysku?

Postprzez jaro_gryf_666 » 3 maja 2011, o 19:39

Dicey Reilly napisał(a):Ciekawe, czy miasto miałoby specjalny tor

O ile dobrze pamiętam, miasto posiada hipodrom.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Malcadicta » 8 gru 2011, o 16:07

Mnie sport kojarzy się z grą troli, polegajacą na kopaniu głowy ludzkiej w obsydianowych butach. Gra się do pierwszego gola lub rozpadu głowy. Zrobiłoby furorę u nas na Igrzyskach albo Euro 2012 :lol: .
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Dżon » 8 gru 2011, o 17:18

Zawody wioślarskie na Ankh. Załogi biegają po rzece.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Minerwa » 9 gru 2011, o 21:08

No i jeszcze cały wątek piłkarski w "Niewidocznych Akademikach". Nagle okazuje się, że istnieją i od dawna istniały drużyny, strefy wpływów kibiców poszczególnych drużyn, kibole, szaliki - subkultura stadionowa kwitnie aż strach.

W naszym świecie tradycyjnie do sportów liczy się szachy i brydź. Więc "Łups" i "Okalecz Pana Cebulę" jak najbardziej pasują.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Vesper » 4 sty 2012, o 21:01

Jest też jeszcze toczenie sera.
Nil Mortifi Sine Lucre
Avatar użytkownika
Vesper żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 39

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Dżon » 5 sty 2012, o 14:07

W brydża, notabene, też się grywa. :) Gra, która nazywa się tak, jak ta rzecz, którą przerzucają przez rzekę. :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Wolf Lilly » 6 sie 2024, o 21:31

Oczywiście są też ukochane przez Vetinariego szachy :P
Spodziewałabym się, że fechtunek byłby jakoś bardziej popularny, choć zwykle grał tam jednak piąte skrzypce i albo trafialiśmy już mistrzów fechtunku (głównie chyba skrytobójcy) albo ktoś dostaje miecz do ręki i "jakoś sobie przecież poradzi" - Straż np miała chyba wzmiankę o jakiś szkoleniach, ale mi wydało się to bardziej szkoleniem w ogólnym przeżyciu wobec tłumu, a nie faktycznej walce mieczem (cóż, przynajmniej nie bardziej finezyjnej niż "wal do skutku")
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Biała » 8 sie 2024, o 16:33

Jako, że skończyłam właśnie "Bogowie, honor, A-M"

była wzmianka że "szlachcice" i inne takie szkolą się w fechtunku. Więc można by to było przełożyć na szpadę? Szermierka więc?
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Wolf Lilly » 8 sie 2024, o 20:55

To by pasowało, bo mi się coś tam piąte przez dziesiąte kojarzy że w mojej ukochanej Straży Nocnej były też chyba wzmianki o tym - jakoś bodaj w kontekście Vetinariego? Albo sobie coś interpolowałam...

Ale kojarzy mi się, że w kilku miejscach ten fechtunek był w kontekście szlachty opisywany, ale jak przychodzi co do czego jest go bardzo mało. W kontekście Vimesa trochę to rozumiem, bo to miało pokazać że ulica i chłopstwo się w żadne etykiety bicia po mordzie nie bawi, natomiast czy w książkach jest choćby jedna scena faktycznego fechtunku? (w filmach była, w Wiedźmikołaju bodaj, Susan vs Herrbatka, ale Wiedźmikołaja czytałam w gimnazjum i nie pamiętam, czy tam było faktycznie krzyżowanie mieczy)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Sport na Dysku?

Postprzez reeven » 8 sie 2024, o 21:03

To w końcu fantastyka, więc i sporty dziwne...ja bym uznała za sport, choć nie humanitarny, wilkołaczy bieg za ofiarą. Jest też walka w ręcz, choć częściej bez zasad,bo na ulicy inaczej nie przeżyjesz.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Sport na Dysku?

Postprzez Wolf Lilly » 9 sie 2024, o 15:53

reeven napisał(a):ja bym uznała za sport, choć nie humanitarny, wilkołaczy bieg za ofiarą

Prawda - z punktu widzenia wilkołaków to w sumie podpada pod formę polowania
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia strona

Powrót do Notatnik Myślaka Stibbonsa

- Bawiliśmy się, żeby przestała płakać - dodał dziekan. - Zadziwiające, jak jedna kobieta może mieć w sobie tyle wilgoci.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników