Jakby ktoś - nie wiedzieć czemu - głównej nie czytał, informuję: Prószyński wydaje Świat Dysku w nowych okładkach
Szczerze to trochę dziw, że dopiero teraz, ale może też taka natura tej serii - a dziw, bo po prostu co chwilę widzę, że nawet mniejsze serie (jak dla mnie też mniej kultowe, ale trochę to zależy od środowiska) dostają trylion odświeżeń lub odświeżenia już po paru latach od pierwszego wydania. A Potter to już w ogóle...
Jak szukałam konkretów do artykułu, który wrzuciłam na główną, trafiłam też na dyskusję kto za a kto przeciw. Za granicą z resztą to nie jest jedyne odświeżenie okładek (z resztą oni ogólnie mają sporo tych okładek Świata Dysku), a jedno z takich bardziej zauważalnych i totalnie odmiennych estetycznie to Collector's Library (tudzież Library Collection), które wygląda jak dla mnie trochę jak te nowe Agathy Christie: https://www.discworldemporium.com/produ ... ry/page/2/
Tak jak jednak pisałam w artykule, Pratchett w Polsce okładkę miał dotąd jedną (Kirby'ego i Kidby'ego wrzucimy do jednego wora, bo byli w jednej serii wydawniczej). Dla mnie osobiście nowe okładki wyglądają bardziej plakatowo i trochę widzę w tym szansę na zwabienie nowych czytelników, byle tylko nie zdziwili się, że w środku bardzo współczesnej okładki jest 40letnia fantastyka a nie wariacja na temat tego co zwykle się teraz wydaje w takiej oprawie... No i ciekawe dla mnie jest, że poszli w twardą oprawę - i z tego co widzę tylko twardą, bo w księgarniach nie widziałam nigdzie miękkiej opcji. Powiało trochę kolekcjonerskimi intencjami jak dla mnie.
A jak Wy się zapatrujecie na taką zmianę?
