Pratchettowe dyskusje..

Pożegnanie Mistrza

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Magicalus » 30 sty 2023, o 00:23

W 2015 roku nie wiedziałem, że umarł, a gdybym wiedział, pewnie bym co najwyżej powiedział "Och, szkoda", jak to się robi z uprzejmości, gdy słyszy się o śmierci kogoś, o kim nigdy wcześniej się nie słyszało. Wówczas bowiem nie wiedziałem nic ani o Mistrzu Pratchettcie, ani o Świecie Dysku i nie przeczytałem jeszcze ani jednej z jego książek. Teraz jednak piszę to z perspektywy kogoś, kto przeczytał cały Dyskowy cykl i obejrzał prawie wszystkie ekranizacje (chociaż wciąż mam sporo do przeczytania, jeśli idzie o książki nie należące do Świata Dysku), i nie skłamię, jeśli powiem, że świadomość, że Terry Pratchett odszedł, budzi we mnie głęboki smutek, ilekroć o tym pomyślę. Żałuję, że nie znałem jego twórczości, kiedy jeszcze żył. Terry Pratchett był jak Tolkien, Szekspir i Homer - drugiego takiego człowieka nie ma i nie będzie, a choćby nie wiem jak wielu starało się imitować jego styl, nigdy nie stworzą czegoś napisanego w identyczny sposób. Był wyjątkowy i stworzył wyjątkowy świat, pełen wyjątkowych postaci. Gdziekolwiek teraz jest, mam nadzieję, że jest szczęśliwy. Chwała jego imieniu.
Avatar użytkownika
Magicalus
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 30

Reklama

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Detrytus » 30 sty 2023, o 08:27

Ostatnio zauważyłem, że jednak Pratchett wśród fanów fantastyki tylko i wyłącznie uwielbiany. Są też tacy, co go zupełnie nie trawią, nie pasuje im jego poczucie humoru i pewien dystans do świata. Też macie takie obserwacje?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Hashi » 2 lut 2023, o 18:18

Detrytus napisał(a):Ostatnio zauważyłem, że jednak Pratchett wśród fanów fantastyki tylko i wyłącznie uwielbiany. Są też tacy, co go zupełnie nie trawią, nie pasuje im jego poczucie humoru i pewien dystans do świata. Też macie takie obserwacje?


Nie spotkałem się z... a nie w sumie to znam jedną osobę, która nie łapie "dlaczego tak lubisz tego Pratchetta" i jest to moja mama xD'
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Morte » 2 lut 2023, o 18:53

Nie spotkałem się z ludźmi, którzy sceptycznie podchodzili do dzieł Pratchett'a, ale jeżeli chodzi o fantastykę to już tak. Zupełnie jakby fantastyka nie była przeznaczona dla starszego odbiorcy.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez reeven » 2 lut 2023, o 19:41

Hashi napisał(a):
Detrytus napisał(a):Ostatnio zauważyłem, że jednak Pratchett wśród fanów fantastyki tylko i wyłącznie uwielbiany. Są też tacy, co go zupełnie nie trawią, nie pasuje im jego poczucie humoru i pewien dystans do świata. Też macie takie obserwacje?


Nie spotkałem się z... a nie w sumie to znam jedną osobę, która nie łapie "dlaczego tak lubisz tego Pratchetta" i jest to moja mama xD'

To pewnie częste.

Za to moja mama wcześniej czytała Pratchetta niż ja :!:, co jest pewnie dziwne :shock: .

Coś jest w tym, że większość ludzi, którzy lubią fantastykę lubi Pratchetta, a jak nie lubią to dlatego, że go nie znają :P . Nie no żartuje ;) Są i tacy, którym nie przypadł do gustu. Czasami ktoś po prostu się za pierwszym razem odbił bo np tematyka nie trafiła i już nie dał szansy, a czasami ktoś ma inny humor no i nic w tym złego. Chyba nie rozumiem tej rozkminy :?... :roll:
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Wolf Lilly » 14 lut 2023, o 16:44

reeven napisał(a):Za to moja mama wcześniej czytała Pratchetta niż ja :!:, co jest pewnie dziwne :shock: .

Czy ja wiem, u mnie wszyscy w domu czytali Pratchetta i ja już dorastałam z Pratchettem na półkach ;)

O śmierci Pratchetta dowiedziałam się z gazety jadąc w drodze do szkoły - na brzegu strony była o tym dość krótka notka, choć z perspektywy czasu jestem pod wrażeniem, że gazeta rozdawana w piątki rano na przystanku tramwajowym za darmo zamieściła w ogóle tą notkę. Cały dzień nie mogłam przyjąć do wiadomości, że to na poważnie, a nie fake news dla ściągnięcia uwagi. Dodatkowo byłam rozgoryczona, gdy usłyszałam że krótko przed tym był w Polsce i było możliwe go spotkać, a ja to przegapiłam :/

Detrytus szczerze nie spotkałam jeszcze nikogo kto PRZECZYTAŁ Pratchetta i stwierdził że jest kiepski - spotkałam za to wiele osób które boją się zacząć lub nie wiedzą jak zacząć. Gdybym nawet spotkała kogoś kto po jednej książce ocenił Pratchetta źle, pewnie namawiałabym go na przeczytanie innej - nawet wśród fanów tutaj na forum częstym jest mieć chociaż jeden tom, który jakiejś wielkiej sympatii sobie u nas zyskał, więc łatwo jest pomylić niechęć do autora z chybionym wyborem pierwszego spotkania z jego twórczością
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez 4jola » 12 mar 2023, o 19:14

8 lat już... #GNUTerryPratchett
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez Tigi » 22 sie 2023, o 18:48

Czytam właśnie "Życie z przypisami", powoli, smakuję sobie. Porusza, dotyka, aż zaskoczona jestem, bo myślałam, że Pratchett u mnie jest jakoś odłożony na półkę, tę z ważnymi książkami, ale jednak.

Do samych jego książek jakoś nie mogę na razie wrócić, uwiera mnie brak ciągu dalszego, dziwnie mi. Za to namówiłam wreszcie Piotrka i zaczął w wolnym czasie podczytywać cykl o straży, rozmawiamy sobie czasem Pratchettem.

I poruszona jestem też pamięcią o tym jak się Pratchett pojawił w moim życiu i co wniósł, gdzie wsparł. W ilu bardzo trudnych momentach jego bohaterowie byli obok. Jestem z myślą, że dla mnie to jest o wielkości literatury - jakie miejsce w sercu zajmuje, jakie struny porusza, jakie ślady zostawia.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Pożegnanie Mistrza

Postprzez 4jola » 12 mar 2025, o 22:03

Pięknie napisane, Tigi.
10 lat minęło...
Cieszę się, że jednak ciągle jest z nami.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Nikt nie nauczył Susan o potędze wiary, a w każdym razie potędze wiary połączonej z wysokim potencjałem magicznym i niską stabilnością rzeczywistości, jakie istnieją na Dysku.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron