przez P'tang P'tang » 21 sty 2022, o 08:53
Och, doskonale wiem, że można przyspieszyć odtwarzanie audiobooka, czasami nawet dwukrotnie. Chodziło mi o to, że lektorzy generalnie wolno czytają w audiobookach. Wiem też, że celem jest to, aby wszyscy nadążyli za słuchaniem. Jednakże należy pamiętać o tym, że niektóre nagrania są zdecydowanie przesadzone. W jednym ze starszych audiobooków, nie Pratchetta, lektor tak celebrował czytanie, że brzmiało to w ten sposób "Był......dom......na......wzgórzu.......Wzgórze........było........zielone.
W dodatku specjalnie,chyba, nagrany był odgłos przewracania kartek. Znalazłem nawet takie nagranie bajek Andersena, gdzie "Księżniczka na ziarnku grochu" najkrótsza chyba z jego bajek, co do zasady 1,5 A4, trwała 40 minut !!!
Wracając do przyspieszania odtwarzania, to wiąże się to równocześnie ze zmianą głosu, a jeżeli lektor czyta wolno, to przy przyspieszeniu do prędkości w miarę tolerowanej, zamienia się on w głos Alvina z serii "Alvin i Wiewiórki".
Wzorem są tu dla mnie książki czytane w Polskim Radiu, i głosy lektorów dobrane są dobrze, i prędkość czytania odpowiednia.