















Wolf Lilly napisał(a):Zakrawa to nieco o rozważania filozoficzne ale głód krwi i ich maniackie spijanie krwi... Ale prawda, Ivena ma zamiennik ;P
reeven napisał(a): Przez tą cała otępiałość, tańczącą jaskinie (z drogi wesoły stalaktycie, nie dołaczę) tracę trochę kontakt z rzeczywistością, ale daje radę powiedzieć:
-Coś słyszę, zaraz wracam- ...i w pośpiechu zmieniam się w stadko i odlatuje sprawdzić to co odkryłam.




























kasztan4321k napisał(a):A może to po prostu też kolejna halucynacja? Głód robi się coraz większy - a ty nawet swoim współtowarzyszom nie powiedziałaś jak mogą Cię powstrzymać.
Są kompletnie bezbronni, bezradni. Jedyny problem to wilkołak ale to obszar gdzie nie wywęszy Cię ani nic złapie w powietrzu. Masz nad nim przewagę - nie zabijesz go bo nie masz ani srebra ani żelaza ale możesz mu poważnie utrudnić życie.
A krew jednak zawsze u niego będzie.















reeven napisał(a):Chyba nie rozumiem, to już poluje na nich? i chyba mówilam że musze mieć coś do czytania...chyba że z tym powstrzymaniem o co innego chodzi.
Wolf Lilly napisał(a):Avery wrzuca do manierki tłuszcz, wlewa trochę wody, dodaje stosowne składniki ze swoich zapasów.
LoboBlanco napisał(a):(Jak dla mnie to wszyscy wyjątkowo spokojni jak na warunki. Oscar xD nie tak szybko się z nami pożegnasz xD )




















kasztan4321k napisał(a):No nie...Ale jak długo wytrzymasz bez czytania?
Powstrzymanie chodziło mi o to co mogą zrobić by Cię pokonać jak powróci prawdziwy głód. Nie zrobiłaś tego, widocznie chcesz jednak przeżyć.
kasztan4321k napisał(a):ale ZDAJE ci się, że z jednego tunelu mocniej czuć zapach czegoś co można byłoby uznać za zapach.
Tylko jak Ty im to przekażesz? Czy jesteś na tyle pewna siebie by udało Ci się podlecieć do cudownie pulsujących, czystych, świeżych, żywych zbiorników krwi?












Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Nomów księga wyjścia, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników