Niekoniecznie o Terrym...

Jaka książka dla ... ?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Motopompa » 30 paź 2017, o 22:23

Czyli już wiemy jaką książkę wybrać dla Ciebie :mrgreen: Poza tym, możesz nam powiedzieć jeszcze kilka innych rzeczy o sobie oraz o tym skąd przybywasz i dokąd zmierzasz, w dziale powitalnym. Taki tutaj zwyczaj, że na dzień dobry zakłada się swój wątek i wklikuje kilka słów o sobie, a w nagrodę wszyscy radośnie cię witają ^^
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Reklama

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 20 sty 2021, o 00:53

Dawno dawno temu wszystko było prostsze... Kupowałam po prostu kolejne tomy Świata Dysku i miałam gwarancję trafionego prezentu...

Szukam książki dla fanki Terrego Pratchetta, przede wszystkim właśnie Świata Dysku; z innych serii które lubi wiem o Grze Endera (ale ma opór przed zabraniem się za jedną z nowszych serii autora), Diunie (ale uznaje tylko tę część napisaną stricte przez Herberta), wiem że lubi Ursulę K. LeGuin, a na pewno starsze tomy, podobnie Gartha Nixa... Wiem jeszcze że ma awersję do Sandersona.

Przeglądam niby księgarnię ale jeszcze jestem w trakcie przekopywania się przez to co akurat jest na topie - po tym co zasłyszałam o nich z góry wkluczam książki S.J.Maas, Swabbs (czy jak to się pisze), G.R.R. Martina i Cassandrę Claire (czytała, ni to ziębi ni grzeje dla niej). Jak dotąd do niczego idealnego jeszcze nie doszłam...

Ogólnie szukam czegoś z dobrze wykreowanym światem (widzę że tym stoją w dużej mierze te książki które lubiła) i taką jakby... wyważoną fabułą? Taką, która ma coś więcej niż tylko ciąg bezmyślnych dramatów mających utrzymać czytelnika na siłę (nie wiem, na ile sensownie brzmi taki opis). Fantastyka (ale najlepiej taka mało mroczna) albo sci-fi, te gatunki czyta najczęściej

Jestem otwarta na propozycje
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 sty 2021, o 09:25

Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Morte » 20 sty 2021, o 09:35

Douglas Adams?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 20 sty 2021, o 23:57

A może Robin Hobb? Pierwsza trylogia o skrytobójcy jest naprawdę dobra. Następne to jak dla mnie równia pochyla - zbyt przewidywalne.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 21 sty 2021, o 10:42

Zerknęłam na tego Holta, mignęły mi chyba gdzieś te okładki jeszcze za czasów świetności Pratchetta... Tam mocno czuć tą fantastykę? Czy jest to bardziej subtelne, czyli mamy jednak wyraźnie widoczny nasz świat i ta fantastyka jest bardziej takim tłem by wyjaśnić trochę za mocno odbiegające od normy przypadki? (w sensie, czy jest tam cała jakaś konkretniejsza konstrukcja tej części fantastycznej czy jest nieco jak w niektórych młodzieżówkach czyli jak akurat nie rzuca zaklęcia to człowiek zapomina że to nie obyczajówka?)

Douglas Adams - jak sprawdziłam to wyszło, że nawet ja kojarzę Autostopem przez galaktykę :lol: Słyszałam kiedyś tytuł, ale nie interesuję się na codzień więc nawet nie pomyślałam; wybadam temat bo to też może być dobry kierunek, zwłaszcza jeśli w razie by nie czytała "Autostopem..." jeszcze ;)

Robin Hobb też mi mignął trzysta lat i pół roku temu... Sprawdziłam i faktycznie - mam pod opieką stare wydanie mojej siostry*. Brzmi ciekawie i chyba sama ją przeczytam, ale nie wiem czy nie będzie tam za mocno czuć tego powiązania z tym królestwem i takie tam, a to już trochę mija się z gustami tamtej osoby. Nie wiem, czy to jakiś przesyt przez fakt, iż połowa fantastyki stylizowana była swego czasu na takie jakieś średniowiecze, ale na ile widziałam nigdy jej nie ciągnęło zbyt mocno do tych klimatów. Ale przeczytam kawałek, skoro mam w rękach, może a nuż się nada ;)



Dzięki i tak za wszystkie propozycje, sama bym raczej na nie nie wpadła - już samo to, że niezbyt da się obecnie wybierać książki 'na żywo'** to na science fiction nie znam się wcale, a większość fantastyki którą znam jest obecnie trudno dostępna jeśli już w ogóle :/














*Strasznie mnie ciekawiła ta seria jak byłam młodsza ale wtedy wszyscy mówili żebym się jeszcze za to nie zabierała i zapomniałam o nim teraz, bo jej książki odłożyłam na inną półkę specjalnie, żeby nie mieszać :P
**Już nawet pomijając kwestię macania rzeczy w sklepie w obecnych czasach to zwyczajnie księgarnie stacjonarne mają bardzo okrojony asortyment, musiałabym przejrzeć ich kilkanaście zamiast kilku jak robiłam to dawniej
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Morte » 21 sty 2021, o 12:55

Douglas Adams ma nieco podobne poczucie humoru do Pratchett'a, pamiętam jak "Autostopem" potrafiło mnie kiedyś rozbawić o łez. Zatrzymałem się bodajże na trzecim tomie bo im dalej w las tym bardziej kolejne tomy traciły na swoim uroku. Pierwszą część jednak zdecydowanie polecam i jak dla mnie to bardzo fajny prezent dla kogoś kto lubi Pratchetta.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 21 sty 2021, o 14:33

Hmm tylko nie bijcie...Adams miał świetny humor i genialne postacie, ale jak za pierwszym razem przeczytałam Autostopem... byłam zachwycona, za drugim muszę przyznać że bardziej odczułam to, że absurd jest tłumaczony kolejnym absurdem, nie ma chwili oddechu jak to jest u Prathetta, bo jak u niego odbieganie od tematu wędruje sobie na koniec strony do przypisów, tak u Douglasa jest elementem narracji. Dalej uważam, że to dobra książka ale dla mnie za dużo...Ale to ja. Fakt komuś kto lubi Pratcheta powinno się spodobać.
Ostatnio edytowano 21 sty 2021, o 14:37 przez reeven, łącznie edytowano 1 raz
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 sty 2021, o 14:37

Przyznaję się, że nie przebrnęłam przez Holta, albo bardzo szybko zapomniałam o czym pisał... także nie pomogę w szczegółach...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 21 sty 2021, o 15:07

Aaa, a co do LeGuin, widziałam jakiś czas temu w propozycjach chyba nową jej książka jakaś, bo nie czytałam - „Kotolotki”. Może warto zerknąć?
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 21 sty 2021, o 19:06

Ooo, nowość LeGuin? Myślałam że już nie pisze... W sumie zasugerowałam się widokiem samych tomów zebranych jej prac w empiku jak byłam - warto wiedzieć, zerknę na pewno, to może być dobrą opcją

Właśnie to jest też kwestia tych niuansów. Z podobienstwem w książkach jest jak z dążeniem do środka układu współrzędnych - można się zbliżać z różnych kierunków I nie każda wartość zbliżona spełni wymagania zadania...*
Zwykle czytałam pierwszy rozdział I tak oceniałam :lol: zaskakująco trudno dobiera się nowe książki jak nie można ich obejrzeć przed kupnem... Zwłaszcza na prezent





*Inna analogia to budowa szafki. Jak się zamieni wysokość z szerokością to może I będzie dobra liczba, ale skutku brak
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 21 sty 2021, o 19:21

Może źle rozumiem co piszecie, bo może wiecie, że nic nie napisała bo...zmarła 3 lata temu.
;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 21 sty 2021, o 19:52

Znaczy ja napisałam „nowa” mając na myśli, że dla mnie „nowa”, bo wcześniej o niej nie słyszałam, nie widziałam. XD przepraszam za wprowadzenie w błąd :(
PS ale i tak zapomniałam, że zmarła... xD
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 21 sty 2021, o 19:53

Tak myślałam, ale na wszelki wypadek warto było zaznaczyć ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 21 sty 2021, o 19:54

A może to coś pośmiertnie wydanego? Nie wiem, zerknę, ale smutno ze umarła :(
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Ktoś na rei rzucił uwagę, która wywołała falę rubasznego śmie­chu między bramslami... chyba że były to kubryki.

Czarodzicielstwo, dodał(a) Eoren

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron